Kawały o Kowalskim

Do domu Kowalskiej przychodzi akwizytor sprzedający odkurzacze i mówi:
- Zjem każdą rzecz jakiej nie wciągnie ten odkurzacz.
Na to kowalska:
- No to smacznego! - śmieje się kobieta - Od wczoraj mamy awarie prądu!
Oceń dowcip #2286:
Podziel się:
Kowalski kupił samochód.
Na drugi dzień rozłożył go na części.
- Co ty wyprawiasz? - pyta się żona.
- Szukam. Poprzedni właściciel powiedział, że włożył w niego 5 tysięcy.
Oceń dowcip #6116:
Podziel się:
Wchodzi Kowalski do swojego mieszkania, patrzy - a w środku powódź. Podłoga cała zalana, woda sięga aż po kostki.
Wkurzony biegnie do Nowaka, wali w drzwi, ten jednak nie otwiera. Kowalski postanowił odegrać się na swoim sąsiedzie i włączył wiertarkę udarową. Maszyna miała taką moc, że aż wszystko się trzęsło, a dźwięk był nie do zniesienia. W ten sposób chciał zmusić sąsiada, by przestał go zalewać, a przy okazji się zemścić. Wierci 5 minut, 10 minut, 15 minut, w końcu poziom wody zaczyna się gwałtownie podnosić. Doprowadzony do szału Kowalski biegnie znowu pod drzwi sąsiada, tym razem Nowak otwiera mu drzwi:
- Nowak, ty kretynie, zdemolujesz mi całą chałupę! Ile jeszcze będziesz tej wody lał?!!
- Kran mi puścił i woda zaczęła tryskać na wszystkie strony! Już bym dawno zakręcił zawór idioto, ale przez te twoje borowanie łapy mi się trzęsły!
Podziel się:
Kancelaria prawna.
Adwokat mówi:
- Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża, musimy na niego coś mieć. Czy mąż pije?
- Nie, skąd, jakby tylko spróbował, to ja bym mu dała.
- Czy nie daje pieniędzy?
- Nie, absolutnie. Oddaje wszystko co do grosza, gdyby mi tylko schował złotówkę to ja bym mu dała.
- A może bije panią?
- Tylko rękę by podniósł, to bym go przez okno pogoniła.
- A co z wiernością?
- O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!
Oceń dowcip #1160:
Podziel się:
Przychodzi facet do monopolu i mówi:
- Dzień dobry nazywam się Jan Kowalski poproszę połówkę.
- Ale po co się Pan przedstawia?
- Nie chcę być anonimowy.
Oceń dowcip #1858:
Podziel się:
Szef do pracownika:
- Panie Kowalski, dlaczego przychodzi pan do pracy dopiero o godzinie 11?
- Sam szef mówił, że gazetę mogę w domu sobie poczytać.
Oceń dowcip #2250:
Podziel się:
Przez pewną miejscowość stacjonował przejazdem wagon ze spirytusem.
Wagon został skradziony.
Policja dotarła po śladach, do zalanego w trup Kowalskiego i pyta się:
- Gdzie jest wagon?
- Sprzedałem.
- A co zrobiłeś z pieniędzmi?
- Przepiłem.
Oceń dowcip #4963:
Podziel się:
Marsjanin do Kowalskiego:
- Strzeż się Ziemianinie będę musiał zjeść całą twoją planetę!
- To będziemy kwita bo wczoraj zjadłem całego Marsa!
Oceń dowcip #5448:
Podziel się:
Kowalski jedzie pociągiem i śpiewa:
- W murowanej piwnicy siedzieli zbójnicy...
Przychodzi konduktor i mówi:
- Niech pan przestanie śpiewać bo wyrzucę pana bagaże.
A Kowalski dalej - w murowanej piwnicy siedzieli zbójnicy...
Konduktor wkurzył się i wyrzuca bagaże a Kowalski na to:
- Ale głuptas z Ciebie bo to nie mój bagaż i dalej - w murowanej piwnicy siedzieli zbójnicy...
- Niech pan przestanie śpiewać bo wyrzucę pana.
- W murowanej piwnicy siedzieli zbójnicy...
Konduktor wkurzył się i wyrzuca Kowalskiego:
- Ale z Ciebie głuptas bo to mój przystanek.
Oceń dowcip #4401:
Podziel się: