Kawały o kelnerach

Kawały o kelnerach

Dowcip:
Żona z mężem w restauracji. Ona zamawia:
- Stek, pieczone ziemniaczki i lampka czerwonego wina.
Kelner pyta:
- A warzywo?
- A on... On zje to co ja.
Oceń:
Zadowolonych ocen:63%
Dowcip:
Zapłakana blondynka przychodzi do baru.
Kelner pyta się blondynki:
- Proszę pani czego pani płacze?
- Bo wszystkie głupie kawały są o blondynkach.
- Pokażę pani, że nie.
Kelner zawołał do brunetki:
- Brunetka idź zobacz czy Cię w domu niema.
Brunetka szybkim krokiem wybiegła z bary.
Blondynka patrzy się co się dzieje i zaczyna się śmiać.
- Ale głupia mogła zadzwonić.
Oceń:
Zadowolonych ocen:87%
Dowcip:
Przychodzi koleś do pizzerii i mówi:
- kelner znalazłem włos w pizzy
- a co pan chciał całą perukę za 9 zł.
Oceń:
Zadowolonych ocen:89%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Przychodzi dystyngowany gość do pięciogwiazdkowego hotelu siada przy stoliku a kelner podchodzi do niego kłania się i pyta:
- Szampan?
- Nie, sz kurwą!
Oceń:
Zadowolonych ocen:50%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Doświadczony barman zwraca uwagę początkującego kelnerowi:
- Czemu wyrzucasz gości z baru?
Młody kelner odpowiada:
- Myślałem, że wyrzuca się pijanych klientów!
- Ale nie w Warsie idioto!
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Siedzi stara hrabina w restauracji woła kelnera i zamawia kawę.
Bierze kawę do lewej ręki przystawia do ust i szybko odstawia.
Woła kelnera:
- Kelnerze ta kawa śmierdzi starym fiutem
- To niech pani ją przełoży do drugiej reki.
Oceń:
Zadowolonych ocen:83%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Przychodzi klient do restauracji i zamawia zupę.
Kelner przynosi jednak klient zauważa, że kelner cały czas trzyma w niej kciuk.
Następnie klient zamawia ziemniaki i znowu dzieje się to samo.
Zdenerwowany klient pyta się kelnera:
- Dlaczego trzyma pan w moim jedzeniu palec?
- Bo mi lekarz karze trzymać go w cieple.
- To niech pan sobie go w d*pę wsadzi!
- A w d*pie trzymam na zapleczu.
Oceń:
Zadowolonych ocen:92%
Dowcip:
Rosjanie podarowali Polakom milion butelek na powitanie 1982 roku.
Warunek był jeden:
każda butelka ma być podana przez kelnera w mundurze wojskowym.
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Dowcip:
Gość do kelnera w restauracji:
-Chciałbym porozmawiać z szefem kuchni.
Interesuję mnie przepis na ten sos, którym były polane ziemniaki.
-Tak panu smakował?
-Nie, ale szukam dobrego kleju do tapet.
Oceń:
Zadowolonych ocen:50%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Przychodzi facet do restauracji.
Podchodzi do niego kelnerka:
- Co podać?
- Poproszę gulasz i dobre słowo.
Kelnerka poszła.
Za chwilę wraca z gulaszem.
Stawia go na stolik przed facetem.
Facet patrzy na nią i pyta:
- A dobre słowo?
- Niech pan tego nie je.
Oceń:
Zadowolonych ocen:90%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Idzie blondynka do pizzerii i mówi:
- Kelner, Kelner!
- Słucham.
- Pizzę poproszę.
- Pokroić na sześć, czy na dwanaście kawałków?
- Wie pan co... dwunastu to ja chyba nie zjem...
Oceń:
Zadowolonych ocen:50%
Dowcip:
Przychodzi facet do restauracji i mówi:
- Proszę coś wykwintnego.
- Może kawior?
- A cóż to takiego?
- Jaja jesiotra, proszę Pana?
- O tak! Poproszę dwa na twardo.
Oceń:
Zadowolonych ocen:75%