Przychodzi blondynka do lekarza i pyta:
- Pamięta mnie pan?
- Jak mógłbym panią zapomnieć? Była pani u mnie wczoraj. Chyba przepisałem pani krople do oczu...
- Właśnie zapomniałam zapytać: Brać je przed jedzeniem, czy po jedzeniu?

Oceń:
Zadowolonych ocen: 82%
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Blondynce, Dowcipy o Jedzeniu

Dwa jelenie stoją przy paśniku i żują ospale siano.
- Chciałbym, żeby już była wiosna.
- Tak ci mróz doskwiera?
- Nie, tylko już mi obrzydło przysłówkowe jedzenie.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 67%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Jedzeniu, Kawały o Zwierzątkach

Zapłaciłem za pięć cytryn a pani mi zapakowała tylko trzy! - burzy się klient.
- Dwie były zepsute to po co miałam je pakować.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 80%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Jedzeniu

Przychodzi babeczka do mięsnego, przygląda się mrożonym kurczakom, przekłada, wybiera, przebiera, lecz nie znajduje wystarczająco dużego.
Woła ekspedientkę:
- Czy jutro będą większe?
- Nie, k**wa, nie będą! Są martwe!
Oceń:
Zadowolonych ocen: 79%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Jedzeniu, Dowcipy o Laskach, Dowcipy z przekleństwami

Po zbadaniu i wypytaniu pacjenta lekarz oświadcza:
- Mój panie, skoro zjadł pan dwa talerze zupy pomidorowej, pół gęsi
z kartoflami i kapustą, talerz grzybów duszonych, dwa sznycle,
trzy filiżanki czarnej kawy z pięcioma kawałkami tortu, to nic
dziwnego, że pan później nie miał apetytu.
- Kiedy ja, panie doktorze i przed jedzeniem tez nie miałem apetytu.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 75%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Jedzeniu, Kawały o Lekarzach

Płynie facet na bezludną wyspę i widzi innego:
- są tu ludożercy?
Facet mu odpowiada:
- nie, właśnie zjadłem ostatniego!
Oceń:
Zadowolonych ocen: 80%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Facetach, Dowcipy o Jedzeniu

- Jak udał się Twojej żonie pierwszy samodzielny nie ugotowany obiad?
- Szkoda gadać, nawet książka kucharska się spaliła!
Oceń:
Zadowolonych ocen: 67%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Jedzeniu, Kawały o Żonach

Blondynka siedzi w samolocie pierwszej klasy.
Podchodzi do niej stewardessa i pyta, czy chce coś do pica.
- Poproszę orange juice, może być jabłkowy.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 74%
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Blondynce, Dowcipy o Jedzeniu

Trzej ludożercy umówili się w sobotę na grilla.
Dwaj już rozpalają ogień.
Pierwszy piecze smakowite kobiece udko.
Drugi przyniósł duże i muskularne męskie ramię z łopatką.
W końcu nadchodzi trzeci kanibal, niesie urnę z prochami.
– Coś Ty przyniósł? A gdzie mięsko? – pytają koledzy.
– Ja mam dietę, dzisiaj tylko „gorący kubek".
Oceń:
Zadowolonych ocen: 67%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Jedzeniu

W sklepie:
-Jest Snickers?
-Jest.
-A Kitkat?
-Też jest.
-To poproszę Liona.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 50%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Jedzeniu