– Tato dlaczego pies sąsiadów już nie szczeka?
– Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!

– Jasiu, co jest bliżej Polski – Księżyc czy Ameryka?
– Księżyc.
– Jesteś pewien?
– Tak, bo od nas Księżyc widać, a Ameryki nie.

Przychodzi Jaś do sklepu zoologicznego i mówi:
– poproszę tego małego króliczka.
– a nie ładniejszy jest brązowy lub czarny?
– Proszę pana, mojemu pytonowi wszystko jedno jaki ma kolor.

Reklama

– Mamusiu, droga mamusiu! A dlaczego inne dzieci wołają na mnie wampirek?
– Nie przejmuj się głupstwami, Jasiu. I pij spokojnie zupkę, bo ci skrzepnie.

Mały Jasio ma urodziny, i wypatruje gości przez okno.
-Mamo, idzie ciocia i wujek.
-Synku, mówi się wujostwo
Po jakimś czasie, Jasiu zauważa kuzynów.
-Mamo, kuzyn i kuzynka idzie
-Synku, mówi się kuzynostwo
Na koniec zauważa dziadków.
-Mamo, idzie dziadostwo
Jasio wchodzi na drzewo.
– Po co tam wchodzisz? – pyta go kolega.
– Chcę zjeść spokojnie kilka jabłek.
– Ale to przecież wierzba.
– Nie szkodzi. Jabłka mam w kieszeni…
Reklama
Zenek bawi się w piaskownicy, podchodzi do niego Jasiu i mówi
– Ile masz lat?
– Dwa albo trzy
– To trzy czy dwa?
– Dwa lub trzy!
– Ok. To załatwimy to inaczej. Palisz?
– Pale
– Pijesz?
– Pije.
– pier**lisz się?
– Nie.
– To masz dwa.
Jasiu będąc na balu przebierańców dostrzega piękne stroje swoich kolegów – tu książe, tam smok . Nagle do Jasia podchodzi Pani nauczycielka i pyta: za kogo się przebrałeś Jasiu? Jasiu wymalowany cały na czerwono wkłada masło do buzi i przyciska policzki i odpowiada: Za pryszcza.
W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze.
– Dlaczego płaczesz? – pyta pani wychowawczyni
– Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer.
– I co? Nie możesz zrobić…
– Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł!!!
Reklama
Małgosia ma pierwszą miesiączkę.
Nie wie biedna co się stało i pokazuje Jasiowi swój problem.
Jasiu ogląda z wielkim zainteresowaniem i rzecze:
– Nie wiem, Małgośka, na mój gust, to Ci jaja urwało.