Kawały o Jasiu

Najlepsze kawały o Jasiu. Popraw swój humor z kawałami o Jasiu. Codzienna dawka dobrego Humoru o Jasiu. Najlepsze żarty o Jasiu w Internecie. Czytaj, śmiej się i oceniaj najlepszy humor o Jasiu w sieci.

Jasiu na swoim motorze jeździ z Szymkiem i jąkającym się Bartkiem

Bartek: szy szy…
Jasiu:szybciej dobra
Bartek: szy…
Jasiu:jeszcze szybciej? ok
Bartek:szy szy…
Jasiu:jeszcze? jest już 100-uwa na liczniku
Bartek:Szy… Szymek spadł!!

Jasiu się pyta taty kto to jest alkoholik
tata odpowiada – Jasiu widzisz te 4 drzewa alkoholik widzi 8
Jasiu: ale tam są tylko dwa drzewa

– Przychodzi Małgosia do babci z pytaniem: – Babciu skąd się biorą dzieci?
Babcia zakłopotana : – Małgosiu, Pan Bóg ma skrzyneczkę i kluczyk. Jeżeli rodzice chcą mieć dzieci to Bóg otwiera skrzyneczkę tym kluczykiem i wychodzą dzieci.
– Za jakiś czas Małgosia zadowolona dzieli się sekretem: – Babciu będę miała dzieci!
Na to babcia oburzona : – Małgosiu tylko Pan Bóg ma kluczyk !
– Małgosia na to: – A Jaś ma wytrych!

Reklama

Jasiu mówi do swojej dziewczyny:
-Hej kotku!
-nie lubię kotów
-a co lubisz?
-pieski
-to hej s*ko.

-Hahaha! – śmieje się ojciec.
-Z czego się śmiejesz? – pyta Jasiu.
-Zrobiłem babcię w konia!
-A kiedy babcia będzie koniem?

Jasio z mamą jest na lotnisku.
Jasiu mówi do mamy mamo chce mu się sikać nie Jasiu czekamy na samolot. Chwilę później mamo zobacz leci leci
Mama: gdzie ?
Jasiu: Z drogiej nogawki.

Reklama

Mama pyta Jasia podczas obiadu
-Jasiu, dlaczego jesz zupę nożem?
-Bo mi widelec przecieka

Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i mówi:
– Mamo! Zostałem dziś wyróżniony.
– Za co, Jasiu? – pyta mama.
– Pani powiedziała że cała nasza klasa to debile, a ja największy.

Jasio przychodzi do domu i mówi do mamy:
– mamusiu muszę Ci się przyznać do pewnej sprawy.
– no to wal śmiało.
– no bo zakochałem się!
– co? no no… A w kim?
– sam nie wiem jak ona się nazywa.
– no to jak to, spytaj jej i jutro mi powiesz.
Na drugi dzień Jasio przychodzi do mamy i mówi:
– mamo ona nazywa się DUREŃ Z CIEBIE.

Reklama

SIEDZI JASIU W AUTOBUSIE I TRZYMA RĘKĘ JAK NAJWYŻEJ A JAKIŚ GOŚCIU MÓWI DO JASIA:
-CHŁOPCZE DLACZEGO TAK TRZYMASZ RĘCE?
A JASIU NA TO:
-BO MI STARA TAKI BIUSTONOSZ KAZAŁA KUPIĆ.