Kawały o Jasiu

Dowcipy i kawały o Jasiu.
Jasiu cały mokry przychodzi do domu.
Mama pyta chłopca, co się stało?
- mieliśmy się bawić w pieski ale ja nie chciałem być jamnikiem wiec zostałem drzewkiem...
Oceń dowcip #3049:
Podziel się:
Jasio mówi do mamy:
- Lampki się palą.
Mama:
- Lampki się świecą a nie palą.
Po kilku minutach przychodzi znowu i mówi:
- Firanka też się świeci.
Oceń dowcip #5440:
Podziel się:
Polonistka prosi Jasia, aby odmienił przez przypadki - lubić nauczycieli.
- Tego się nie da odmienić - powiedział Jasio.
Oceń dowcip #4325:
Podziel się:
Jaskiniowiec przebrany za mamuta idzie na bal karnawałowy w niebieskich sandałach.
Spotyka go drugi jaskiniowiec i pyta:
- Po co ci te niebieskie sandały?
- Odwal się!
Po chwili zaczepia go inny jaskiniowiec.
- Po co ci te niebieskie sandały?
- Odwal się!
Przed wejściem do sali balowej jaskiniowiec spotyka kolegę z
podstawówki:
- Stary, po co ci te niebieskie sandały?
- Odwal się!
Nad ranem jaskiniowiec wraca z balu do swej jaskini i kładzie się zmęczony w swym legowisku.
Po chwili podchodzi do niego synek i pyta:
- Tato, po co włożyłeś te niebieskie sandały? Przecież one zupełnie nie pasowały do twojego przebrania.
- Oj Jasiu, Jasiu! A co na to poradzę, że ja tak bardzo lubię kolor niebieski?
Oceń dowcip #5614:
Podziel się:
Jasiu wraca z podwórka do domu.
Mama się go pyta:
- Jasiu, czemu masz takie brudne ręce?
- Bo bawiłem się w piaskownicy, a tam była wielka psia kupa!
- A czemu masz takie czyste palce?
- Bo gwizdałem na psa.
Oceń dowcip #1410:
Podziel się:
Jasiu się pyta mamy:
- Gdzie są moje okulary?
- Tata schował do piwnicy bo myślał, że to rower.
Oceń dowcip #6136:
Podziel się:
Tata Jasia słyszy modlitwę synka:
-Panie Boże,błogosław mamie,tacie,babci.Dziadziu papa.
Na następny dzień dziadek Jasia umarł na zawał.Po miesiącu tata Jasia znowu słyszy modlitwę synka:
-Panie Boże,błogosław mamie,tacie.Babciu papa.
Na następny dzień babcia umarła na zawał.Po kolejnym miesiącu tata znowu słyszy modlitwę Jasia:
-Panie Boże,błogosław mamie.Tato papa.
Tata przez cały następny dzień chodził jak struty.Kiedy wieczorem wrócił do domu i mówi do mamy Jasia:
-Dzisiaj miałem koszmarny dzień.
A na to mama Jasia:
-Ty miałeś zły dzień?!Ty?!Nasz listonosz na schodach zawału dostał!!!
Oceń dowcip #2626:
Podziel się:
Pani nauczycielka na lekcji pyta się dzieci jakie mają potomstwo.
Małgosia krzyczy:
- Ja mam babcię
- świetnie Małgosiu
Wyrwał się do odpowiedzi Krzyś
- Ja mam babcię i dziadka
- Bardzo ładnie Krzysiu
Nagle powiedział Jaś:
- Ja mam pra pra pra pra pra pra dziadka
- Ojjj Jasiu kłamczuszku to raczej nie możliwe
- A dla dla dla dla dla dlaczego?
Oceń dowcip #4616:
Podziel się:
Maciek wrócił ze szkoły i pyta:
- Mamo, kto wygrał bitwę pod Grunwaldem?
- Król Jagiełło
- A to pech! Znów pani miała rację.
Oceń dowcip #2944:
Podziel się: