Na lekcji pani prosi dzieci o napisanie wierszyka o morzu Dowcip #17775

Na lekcji pani prosi dzieci o napisanie wierszyka o morzu. Po chwili zgłasza się Jaś i czyta:
- Nad brzegiem morza stała dziewczyna hoża. Nogi miała jak słupy, poziom wody jej sięgał do kolan.
- Jasiu, źle! W ostatniej linijce nie udało ci się znaleźć rymu.
- Wody przybędzie to i rym będzie.

Podziel się:
Dodano: 15.03.15
Podchodzi chłopak na dyskotece do dziewczyny i pyta:
- Tanczysz?
- Tańczę, wyszywam, maluję.
- Co ty pleciesz?
- Plotę, haftuję, wyszywam.
Oceń dowcip #1547:
Podziel się:
Samolotem leciała brunetka, blondynka i ruda.
W pewnym momencie samolot się rozpada.
Blondynka:
- uciekajmy, uciekajmy
Spadła i się zabiła.
Ryża:
- uciekajmy, uciekajmy
Spadła i się zabiła.
A na to brunetka:
- a nie lepiej ze spadochronami.
Oceń dowcip #1852:
Podziel się:
Jasiu spóźnia się na lekcję.
Nauczycielka pyta go:
- Dlaczego się spóźniłeś?!
- Proszę pani, myłem zęby, to już więcej się nie powtórzy!
Oceń dowcip #3484:
Podziel się:
- Małgosiu - pyta mama córeczkę - dlaczego nie myjesz ząbków?
- Bo mi się mydełko w buzi nie mieści!
Oceń dowcip #5758:
Podziel się:
- Wojtuś a żaby i ropuchy podobno nie mają mózgu
- Tak, tak żabciu.
Oceń dowcip #3421:
Podziel się:
Mały Jasiu jeździ na rowerze.
- Mamo patrz, jadę bez jednej ręki!
- Mamo patrz, jadę bez dwóch rąk!
- MAMO PATRZ JADĘ BEZ ZĘBÓW!!
Oceń dowcip #5648:
Podziel się:
- Kochanie, zebrałam całą torbę swoich ubrań do oddania potrzebującym.
- Po co? Nie prościej jest je wyrzucić?
- Wyrzucić? Przecież są na świecie biedni i głodni ludzie, którym mogą się one przydać.
- Uwierz mi, nikt, na kogo będą pasować twoje ciuchy, nie jest głodny.
Podziel się:
Dlaczego blondynki są jak jajecznica?
Proste, łatwe i dobrze smakują.
Oceń dowcip #3415:
Podziel się:
Generałowi urodził się wnuk, więc postanowił wysłać adiutanta do szpitala, aby dowiedział się czegoś więcej.
Po jego powrocie generał pyta:
- I jak wygląda?
- Jest bardzo ładny. Podobny do pana generała.
- Podać więcej szczegółów!
- Melduję, że jest niski, łysy i ciągle drze gębę.
Oceń dowcip #918:
Podziel się:
Na plaży dla nudystów rozmawiają dwa p*nisy. Jeden śliczny, wypasiony a drugi jakiś taki szary i pomięty.
- Ładnie wyglądasz - mówi ten brzydki
- Wiesz - dumnie odpowiada piękniś - bo ja strzelę jedno ruch*nko i potem tydzień odpoczywam.
- To masz fajnie, ja dzień w dzień ?rąbię? po pięć, sześć razy. Nie mam, kiedy odpocząć.
- To spróbuj się nie podnosić - radzi pierwszy - Słyszałem, że to pomaga.
- Gówno tam pomaga - odpowiada ze złością ten ?pracowity? - Kiedyś się nie podniosłem, to mnie k*rwa o mało nie zjedli.
Podziel się:
Na lekcji pani mówi do dzieci:
- Proszę was, abyście napisali na jutro krótkie wypracowanie na temat: Dlaczego mrówki są pożyteczne.
Następnego dnia nauczycielka sprawdza prace:
- Małgosiu proszę przeczytaj..
- Mrówki są pożyteczne bo zbierają śmieci.
-_Dobrze Jasiu teraz ty
- Proszę pani ale mrówki nie są pożyteczne!
- Ale dlaczego Jasiu?
- Bo zabierają patyki, a ja nie mam czym bić psa!
Oceń dowcip #373:
Podziel się:
Tata mówi do Jasia:
- Jasiu idź kup mi dwie butelki piwa.
Jasiu idzie do sklepu i mówi:
- Poproszę dwie butelki piwa
- Alkoholu dzieciom nie sprzedajemy!
Jasiu wraca do domu i mówi do taty:
- Alkoholu dzieciom nie sprzedają.
- No to powiedz, że masz trzydzieści pięć lat, trójkę dzieci, twój dowód utopił się w kiblu, a twoja żona leży w szpitalu.
Jasiu idzie do sklepu i mówi:
- Poproszę dwa piwa
- Alkoholu dzieciom nie sprzedajemy!
- Mam trzydzieści pięć lat, mam trójkę dzieci, mój dowód osobisty leży w szpitalu, a żona utopiła się w kiblu.
Oceń dowcip #1911:
Podziel się: