Lekcja Dowcip #17805

Lekcja. W pewnej chwili Jasio zaczyna uderzać długopisem o ławkę. Nauczycielka:
- Jasiu , dlaczego walisz długopisem o ławkę?
- Bo mi się wypisał.
- A , to dobrze. Już myślałam że masz parkinsona...

Podziel się:
Dodano: 23.03.15
Wchodzi zając do sklepu i pyta się:
- Czy macie fafkulce?
- Nie
- To poproszę Fa w Sprayu
Oceń dowcip #4448:
Podziel się:
W czasie transmisji meczu piłkarskiego jeden z piłkarzy przychodzi do sprawozdawcy radiowego i mówi:
- Panie redaktorze, mam prośbę. Czy mógłby pan wolniej mówić? My nie nadążamy z grą!
Oceń dowcip #811:
Podziel się:
Idzie Jaś z mamą przez las i mama mówi:
- Jasiu patrz pająk je biedronkę?
- A co to jest dronka?
Oceń dowcip #2725:
Podziel się:

Stoi baca na jednym brzegu Dunajca, a góral na drugim. Baca drze się:
- Głęboka?!
Ale góral nie dosłyszał, bo Dunajec okropnie szumiał, więc mówi:
- To nie Oka, to Dunajec!
Na to baca wchodzi do wody, prąd go porywa, ledwo żywy wychodzi na drugim brzegu. Po chwili podchodzi wściekły do górala i mówi:
- Ja ci k*rwa dam do jajec!

Podziel się:
Policjant złapał pingwiny, które niedawno uciekły z zoo.
Zatrzymuje jednego kierowcę:
- Panie zawieź pan te pingwiny do zoo.
- Ok.
Następnego dnia ten sam policjant zatrzymuje tego samego kierowcę.
Z tyłu siedzą pingwiny popijając colę z lodem.
- Panie, miał je pan zawieźć do zoo.
- Wczoraj tam byliśmy. Teraz jedziemy do kina, a potem na lody.
Oceń dowcip #5353:
Podziel się:
Przychodzi 3 bliźniaków do przedszkola. Pani się pyta:
-trojaczki ?
-tak
-no to przedstawcie się
-Staś, Krzyś, a trzeci odpowiada takim męskim głosem Władysław
Pani sie pyta:
-dlaczego Twoi bracia mają takie cienkie głosiki a ty masz taki męski?
-bo mama miała tylko 2 cycki a ja musiałem pić piwo
Oceń dowcip #682:
Podziel się:
Idzie ojciec z synem przez las.
Syn się pyta:
- Tato co to jest?
- To są czarne jagody, synu.
- Ale dlaczego one są czerwone?
- Bo są jeszcze zielone.
Oceń dowcip #3227:
Podziel się:
Z życia wzięte.
Pewna kobieta we Wigilię wraca z zakupów.
Niestety uciekł jej autobus, więc próbowała złapać stopa.
Nagle zatrzymali się policjanci swoim radiowozem, a kobieta mówi:
- Panowie jest Wigilia a mnie uciekł autobus. Bądźcie tak mili i podwieźcie mnie do domu.
Policjanci się zgodzili.
Kobieta mówi im gdzie jechać, aż w końcu dojechali.
- Panowie wszystkie pieniądze wydałam na zakupy więc nie mam Wam jak zapłacić. Może zapłacę Wam w naturze?
Policjanci odmawiają.
Kobieta odchodzi.
Nagle jeden policjant pyta się drugiego:
- Władek a jak się płaci w naturze?
- Nie wiem.
Więc kierowca radiowozu otworzył okno i zawołał:
- Proszę pani a jak się płaci w naturze?
- No ściągnę majtki i Wam dam.
Policjant pyta się drugiego:
- Władek chcesz majtki?
- Nie.
- Ja też nie.
I pojechali.
Oceń dowcip #2989:
Podziel się:
Czym różni się samiec jeża od samiczki?
- Samiec ma o jeden kolec więcej.
Oceń dowcip #4291:
Podziel się:
Twoja stara robi pociąg na weselach.
Oceń dowcip #3052:
Podziel się:
Dlaczego w Wąchocku jeżdżą autobusy ze szkła?
Bo wszyscy chcą siedzieć przy oknie.
Oceń dowcip #6097:
Podziel się:
Jasio pyta ojca:
- Tato, czy to prawda co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodzą od małpy?
- Być może synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej.
Podziel się: