Jasiu wpada spóźniony do szkoły Dowcip #17620

Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła:
- Dziesięć minut spóźnienia!
- Ku*wa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.

Podziel się:
Dodano: 01.04.15
Dlaczego jak blondynka się kąpie to wiąże się do wanny?
Żeby za daleko nie odpłynęła.
Oceń dowcip #5775:
Podziel się:
Co mówi poseł do posła na obradach, kiedy są skłóceni?
Jak pana widzę, to jestem za aborcją.
Oceń dowcip #1969:
Podziel się:
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Podobno się rozwodzicie?
- Tak.
- A z czyjej winy będzie orzeczony rozwód?
- Oczywiście, że męża! Wyobraź sobie, że wrócił do domu dwie godziny wcześniej, niż zwykle.
Podziel się:
- Jak brzmi definicja pałki policyjnej?
- Jest to elastyczne przedłużenie konstytucji...
Oceń dowcip #574:
Podziel się:
Po długiej męczącej nocy,wchodzi rycerz do swojego szałasu z zakrwawioną twarzą.
Obudzony giermek podbiega do niego i pyta:
-Wielmożny panie czy to na twarzy to od miecza?
-Nie mój drogi - od pochwy!
Podziel się:
- Kto ci podbił oko?
- Wyciągnąłem dziewczynę z wody...
- I ona cię tak urządziła?
- Nie, akurat wtedy żona weszła do łazienki.
Podziel się:
Fąfara wraca do domu pijany.
Żona wrzeszczy:
- Codziennie wieczorem wracasz pijany!
- Jesteś niesprawiedliwa! Ciągle ganisz mnie za to, że przychodzę do domu pijany, a jeszcze nigdy nie pochwaliłaś mnie za to, że wychodzę trzeźwy!

Oceń dowcip #2331:
Podziel się:
Co śpiewa skazany gdy idzie do więzienia?
20 lat, a może mniej...
Oceń dowcip #776:
Podziel się:
Jaka jest różnica między blondynką a automatem telefonicznym?
Trzeba mieć monetę, aby skorzystać z telefonu...
Oceń dowcip #1351:
Podziel się:
Brunetka kupując od blondynki psa pyta:
- czy ten pies ma drzewo genealogiczne?
- nie, załatwia się przy każdym drzewie.
Oceń dowcip #4300:
Podziel się:
Wpada facet do domu i wola rozradowany do żony:
- Kochanie, patrz mam szóstkę w totku!
- Niemożliwe, pokaż.
- No, patrz. Będzie z kilka miliardów. Pakuj się!
- Już. Jedziemy gdzieś?
- Nie. Wyp...aj.
Oceń dowcip #130:
Podziel się:
- Proszę pani tu się nie wolno kąpać - mówi policjant wychodząc zza krzaków do stojącej nad brzegiem nagiej dziewczyny.
- To nie mógł pan powiedzieć gdy się rozbierałam?
- Rozbierać się wolno...
Oceń dowcip #4007:
Podziel się: