Jasiu spóźnia się pół godziny na lekcję języka polskiego Dowcip #17839

Jasiu spóźnia się pół godziny na lekcję języka polskiego. Nauczycielka pyta się go:
- Jasiu, dlaczego się spóźniłeś?
- Bo napadł na mnie groźny bandyta z pistoletem w ręce!
- To straszne! - mówi nauczycielka - I co było potem ?
- Potem zabrał mi zeszyt z zadaniem domowym!

Podziel się:
Dodano: 14.03.15
Rusek, Niemiec i Polak zgubili się razem na pustyni. Po paru dniach włóczęgi natrafili na pałac jakiegoś szejka. Długo nie myśląc, postanowili tam wejść. Niestety po przekroczeniu paru metrów zostali złapani przez strażników i odprowadzeni do szejka.
-Za wtargnięcie na moją posiadłość zostaniecie wychłostani 20 razy biczem w plecy zanim zostaniecie wypuszczeni, ale, że mam dobry dzień, spełnię każdemu z was jedno życzenie które będzie w stanie wspomóc was w wytrwaniu kary.
Pierwszy poszedł Rusek:
-Poproszę o przypięcie poduszki do pleców.
Zaczyna się chłosta, po 10 razach poduszka się rozerwała i Rusek był zmuszony wytrzymać kolejne 10 w okropnych katuszach.
Drugi poszedł Niemiec:
-Poproszę o przypięcie 2 poduszek do pleców.
Poduszki wytrwały całą chłostę i nic się Niemcowi nie stało.
Ostatni poszedł Polak:
-Jakie jest twoje życzenie? Spytał szejk.
-Przypnijcie mi do pleców Niemca.
Podziel się:
Na przerwie w szkole Jasiu napisał na tablicy ,,KOCHAM MARYŚKĘ".
Marysia się rozpłakała, pobiegła do pani i mówi pani tą historię, a pani mówi:
- nie możesz jej kochać
- ale ja bez niej żyć nie mogę
- Jasiu jesteś za mały na kochanie dziewczynki
- a kto powiedział, że dziewczynki, mi chodziło o marichuanę!
Oceń dowcip #1983:
Podziel się:
Leciała mucha nad ogniskiem.
Opaliło jej skrzydełka, więc spadła.
Podnosi się i otrzepuje plecy mówiąc:
- To się k... nalatałam!
Oceń dowcip #229:
Podziel się:
Fąfara zwierza się sąsiadowi:
- Ludzie to niewdzięcznicy! Widzi pan tego niewysokiego
faceta, który nas minął? Udaje, że mnie nie zna, nawet się
nie przywitał, a przecież w zeszłym roku uratowałem mu życie.
- Naprawdę? Jak to było?
- W czasie polowania pomyliłem go z dzikiem i strzeliłem
do niego. Trafiłem w czapkę. Gdybym trafił kilka centymetrów
niżej, byłoby po nim!
Oceń dowcip #2289:
Podziel się:
Była rodzinna impreza, zaproszono: ciocię, wujka, babcie, dziadka. Mama wysłała Jasia do sklepu po drożdże.
wszyscy zjedli tort i poszli do domu.
Jasiu przyznał się mamie, że zamiast drożdży kupił gwoździe.
Mama kazała Jasiowi dzwonić do wszystkich czy im się nic nie stało.
Dzwoni do cioci - nic się nie stało.
Dzwoni do wujka - nic się nie stało.
Dzwoni do babci - mi się nic nie stało ale jak dziadek pierdnął to kota zabiło.
Oceń dowcip #4023:
Podziel się:
Dlaczego sołtys w Wąchocku wiąże węzeł świniom na ogonach?
Po to żeby nie przechodziły między sztachetami od płota!
Oceń dowcip #634:
Podziel się:
Poranek w szpitalu, siostra wchodzi do sali:
- Siostro, siostra wstała dzisiaj nie z tej strony łóżka.
- Dlaczego pan tak sądzi?
- Ma siostra laczki chirurga.
Podziel się:
Baca rozmawia z turystą:
- Zabiłem wczoraj 10 ćmów - mówi baca.
- Ciem - poprawia turysta.
- A kapciem.
Oceń dowcip #4088:
Podziel się:
Na lekcji pani pyta się Jasia:
- Jasiu, a gdybym powiedziała jestem piękna, to jaki to będzie czas?
Jasiu na to:
- Zdecydowanie przeszły, proszę pani!
Oceń dowcip #3934:
Podziel się:
- Panie doktorze, bolą mnie zęby, które pan mi wstawił.
- A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe!
Oceń dowcip #3378:
Podziel się:
Dlaczego krokodyl jest długi i zielony?
Bo jak by był czerwony i okrągły to był by pomidorem.
Oceń dowcip #910:
Podziel się:
Wchodzi policjant do księgarni, a sprzedawca do niego:
-co, pada ?
Podziel się: