– Jasiu co to jest viagra – pyta się nauczycielka Dowcip #17831

- Jasiu co to jest viagra - pyta się nauczycielka
- Jest to taki środek na rozwodnienie - pewnie odpowiada Jasiu
- Na rozwodnienie? Jak to?
- No, bo mama mówiła do taty: "Weź to, to ci te gówno stanie"

Podziel się:
Dodano: 15.03.15
Do szeregowych w wojsku mówi Kapitan:
- Teraz walcie do mnie jak do własnego ojca!
Na to jeden z szeregowych:
- Tato, daj mi 200 zł i samochód.
Oceń dowcip #5608:
Podziel się:
Żona do policjanta:
- Czemu chodzisz nagi po pokoju?
- Przecież i tak nikt dziś do nas nie przyjdzie.
- Więc dlaczego masz na głowie czapkę policyjną?
- Bo a nuż ktoś do nas wpadnie...
Oceń dowcip #1848:
Podziel się:
Co to jest studentka?
To taka dentka co ją stu dmucha.
Oceń dowcip #5188:
Podziel się:
Pewnego kapitana statku, będącego już prawie na emeryturze, dopadła pewna dziennikarka. Przeprowadzając z nim wywiad, zadała pytanie:
- Kiedy pan przeżył największą burzę?
Kapitan zamilkł? Widać po jego zmęczonych oczach, że wspomina w myślach życie wilka morskiego. W końcu rzecze:
- To było zaraz po ślubie. Jak splunąłem w domu na dywan.
Podziel się:
- Dlaczego nie ratował pan tonącej żony?
- A skąd ja miałem wiedzieć, że tonie? Darła japę, jak zwykle.
Podziel się:

Pod jakim drzewem śpi zając, kiedy pada deszcz?
- Pod mokrym.

Podziel się:

Do banku wchodzi dwóch facetów w maseczkach na twarzy.
Wybucha panika.
Po chwili wszyscy się uspokoili.
Okazało się, że to tylko napad.

Podziel się:
Co jest bardziej pracowite - mrówka czy pszczoła? Oczywiście, że mrówka bo ona nie marnuje czasu na bzykanie!
Oceń dowcip #1837:
Podziel się:
To był zimny listopadowy poranek.
Wacek z chęcią by poszedł już do domu.
Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno.
Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku.
Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki...
- Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą.
Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę.
- Ozdobna jakaś - pomyślał Wacek, gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
- Wacku! Wacku! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia!
Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach..
Wacek z lubością wciągnął go w płuca.
Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu.
Oceń dowcip #5106:
Podziel się:
Przychodzi do lekarza pół baby.
- Co się pani stało?
- A sąsiad mnie przerżnął.
- A gdzie druga połówka?
- A wypiliśmy.
Oceń dowcip #5362:
Podziel się:
Blondynka była na treningu piłki nożnej.
Przychodzi do domu i mówi do męża:
- Kochanie! Dzisiaj strzeliłam 2 bramki!
- ooo i jaki był wynik?
- dwa do zera...
- ooo wspaniale!
- ...dla przeciwnej drużyny ..
Oceń dowcip #4324:
Podziel się:
- Tato, czy wiesz, co kupiłem ci na urodziny?
- Nie.
- Matiza.
- MATIZA? Naprawdę? Ok, fajnie.
- I to wszystko? Może magiczne słowo?
- No, niech ci będzie. Wybaczam ci.
Podziel się: