Jasio pyta Małgosię Dowcip #17686

Jasio pyta Małgosię:
- Co mam ci dać, żebym mógł cię pocałować?
- Najlepiej narkozę, Jasiu...

Podziel się:
Dodano: 21.03.15
Pewna młoda mężatka straciła pracę.
Wraz z mężem podjęli decyzję, że będą oszczędzali na jedzeniu.
Stwierdzili, że będą żyć miłością.
No i żyli, jeden dzień, drugi i trzeci.
Czwartego dnia mąż wraca z pracy i widzi, że żona zjeżdża nago "na oklep" po poręczy od schodów.
Krzyczy do niej:
- A tobie z głodu odbiło?
- Podgrzewam ci obiad!
Oceń dowcip #1082:
Podziel się:
- Dlaczego sołtys zwija asfalt na noc?
- Żeby kury nie rozdziobały...
Oceń dowcip #6121:
Podziel się:
Żona wchodzi do kuchni, patrzy a tam mąż leży całkiem nagi na stole, cały obsypany w mące:
- Co Ty wyprawiasz?
- Przecież kazałaś mi ukręcić ciasto na jajach!
Oceń dowcip #830:
Podziel się:
Żona do męża:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się cholera spóźniał.
Oceń dowcip #698:
Podziel się:
Nauczycielka kazała na następną lekcje napisać referat o jakimś egzotycznym owocu.
- Małgosiu. Przeczytaj swój referat.
Małgosia czyta o Ananasie i dostaje piątkę.
- A teraz ty Jasiu.
Jasio czyta:
- Siedziałem z tatą przed telewizorem, przyszedł wujek, pierdnął bąka A NA NAS leciał smród.
Podziel się:
4 blondynki grają w pokera
Jedna mówi:
-pas
druga mówi:
-pas
trzecia mówi:
-dzwonek
a czwarta:
- ja otworzę xD
Oceń dowcip #6118:
Podziel się:
Co łączy teściową ze słońcem?
I na teściową i na słońce nie da się patrzeć!
Oceń dowcip #2998:
Podziel się:
Jak odróżnić łabędzia od łabędzicy?
Trzeba rzucić kawałek chleba.
Jak zjadł to on a jak zjadła to ona.
Oceń dowcip #1557:
Podziel się:
- Kiedy najbardziej cieszy się tytoń?
- Kiedy jest spalony!
Podziel się:
Dziennikarz pyta się Putina:
- Dlaczego władze rosyjskie nie wysłały kondolencji do rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej?
- Baliśmy się, że dotrą za wcześnie.
Oceń dowcip #1887:
Podziel się:
- Halo, Sylwek? Siema.
- Cześć.
- Mam do ciebie prośbę: nie przychodź do nas więcej!
- Dlaczego?!
- Po twojej ostatniej wizycie srebrne łyżeczki nam zginęły.
- Jak Boga kocham, ja ich nie ukradłem!
- Wiem. Znalazły się. Ale niesmak pozostał...
Podziel się:
Lekcja polskiego w klasie szkoły podstawowej.
Pani nauczycielka po kolei do dzieci:
- Jasiu, przeliteruj słowo "tata".
Jasiu przeliterował.
- Małgosiu, przeliteruj słowo "mama"
Gosia przeliterowała
- Dobrze, teraz Ty Ahmed!
Przeliteruj"dyskryminacja mniejszości rasowych w Polsce w świetle polskich przepisów konstytucyjnych"
Podziel się: