Rozmowa dwóch informatyków:
- Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną laskę!
- Orzesz ty!
- Poszliśmy do mnie i widzę, że jest chętna. Więc zacząłem się przystawiać na całego.
- I co? I co?
- Ona mówi "To może rozbierz mnie!"
- Nie gadaj! Ale czad!
- Normalnie ściągnąłem z niej spódniczkę i inne fatałaszki. Położyłem na stole, tuż obok nowego laptopa.
- Nie p******! Kupiłeś nowego laptopa? A procesor jaki?
Oceń:
Zadowolonych ocen: 89%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O informatykach, Dowcipy O komputerach

Kilku informatyków po pracy wybrało się na piwo.
I jak to "komputerowcy" prowadzą rozmowy tylko o chipsetach, twardych dyskach, itp.
W końcu jeden z nich głośno się odzywa:
- Panowie! Tak nie można, tylko rozmowy o robocie. Porozmawiajmy o czymś innym.
- A o czym? - pyta jeden z kolegów.
- Na przykład o d*pach - odpowiada ten pierwszy.
Zapadła dłuższa chwila ciszy.
W końcu jeden się odzywa:
- Moja karta graficzna jest do d*py!
Oceń:
Zadowolonych ocen: 0%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O informatykach, Dowcipy O komputerach, Dowcipy O Pracy

Co robi informatyk gdy mu się popsuje auto?
Wysiada i wsiada i myśli, że wszystko będzie już dobrze.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 50%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O informatykach

Złapał głodny programista złotą rybę (jakiegoś zmutowanego śledzia), no i jak zawsze trzy życzenia:
"Po pierwsze, chcę pokoju na całym świecie"
Biedna ryba na to:
- Sorrki, za trudne, inne poproszę.
- No to niech Windows 95 się nie zawiesza.
- Dobra już, może być pokój na całym świecie.
Oceń:
Zadowolonych ocen: 100%
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy O informatykach, Dowcipy O komputerach, Dowcipy O złotej rybce