Pani pyta się Jasia:
– Ile masz lat?
Na to Jasiu:
– Nie wiem.
Pani:
– Ile jest gwiazd na niebie?
Jasiu:
– Nie wiem.
Pani:
– Czym Twój dziadek walczył na wojnie?
Jasiu:
– Nie wiem.
Pani:
– Czym twoja babcia robi zupe?
Jasiu:
– Nie wiem.
Pani:
– To masz to wszystko wiedzieć na jutro.
Jasiu pyta się mamy:
– Mmamo ile mam lat?
Mama:
– 10.
Pyta się taty:
– Tato ile jest gwiazd na niebie?
Tata:
– Tego nikt nie wie.
Pyta się babci:
– Babciu czym robisz zupe?
– Babcia:
– Łyżką i przyprawami.
Pyta się dziadka:
– Dziadku czym walczyłeś na wojnie?
Dziadek:
– Krwią i blizną.
Na drugi dzień:
Pani pyta:
– Jasiu ile masz lat?
Jasiu:
– Tego nikt nie wie.
Pani:
– Ile jest gwiazd na niebie?
Jasiu:
– 10.
Pani:
– Czym twoja babcia robi zupe?
Jasiu:
– Krwią i blizną.
Pani:
– Czym twuj dziadek walczył na wojnie?
Jasiu:
– Łyżką i przyprawami.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 85%
Podziel się:

Była rodzinna impreza, zaproszono: ciocię, wujka, babcie, dziadka. Mama wysłała Jasia do sklepu po drożdże.
wszyscy zjedli tort i poszli do domu.
Jasiu przyznał się mamie, że zamiast drożdży kupił gwoździe.
Mama kazała Jasiowi dzwonić do wszystkich czy im się nic nie stało.
Dzwoni do cioci – nic się nie stało.
Dzwoni do wujka – nic się nie stało.
Dzwoni do babci – mi się nic nie stało ale jak dziadek pierdnął to kota zabiło.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 85%
Podziel się:

Przychodzi Jasiu do mamy i mówi:
– mamo siusiu mi się chce
– nie mówi się siusiu tylko gwizdać
Drugiego dnia Jasiu śpi z dziadkiem.
Wieczorem budzi się i mówi:
– dziadku gwizdać mi się chce
– to zagwiżdż mi do ucha.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 88%
Podziel się:

Jasiu siedzi na lekcji religii i ksiądz mówi, że Bóg jest wszędzie.
Jasiu się zgłasza i mówi:
– A czy u mojego dziadka w piwnicy tez jest?
– Oczywiście Jasiu
– Ale mój dziadek nie ma piwnicy.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 83%
Podziel się:

Jasia ma odwiedzić dziadek.
Mama mówi do niego:
– Jasiu! Jak dziadek przyjedzie to go mocno ucałuj.
– Łae mamo, przecież bylem grzeczny.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 79%
Podziel się:

– Tato, jak byłeś mały, to też dostawałeś od swojego taty lanie?
– No pewnie!
– A dziadek od swojego taty?
– Oczywiście!
– A pradziadek?
– Też! Ale Jasiu, dlaczego pytasz?
– Bo chciałbym się w końcu dowiedzieć, kto zaczął.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 90%
Podziel się:

Dziadek przychodzi do spowiedzi:
– Proszę księdza ja przez wojnę ukrywałem Żyda
– Ale to nie grzech, to wielka droga do zbawienia!
– no tak ale ja za dobę kazałem mu płacić 100 $
– a to już nie jest tak dobrze
Ksiądz daje mu rozgrzeszenie i staruszek wychodzi po czym za chwilę wraca:
– Proszę księdza a jak ksiądz myśli, powiedzieć mu że wojna dawno się skończyła?

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 95%
Podziel się:

Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka.
Nagle pod kominkiem spostrzegł skórę tygrysa.
Mówi do dziadka:
– Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym tygrysem!!
– Wybrałem się kiedyś do lasu. Wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu…
– Kurczę, dziadku – przerywa Jasio – ale Ty odważny… Ja to bym się od razu zesrał ze strachu!
– A jak myślisz bałwanie, na czym ten tygrys się ślizgał?!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 86%
Podziel się:

Jaś widzi na obrazku ludzki szkielet.
– Dziadku, co to jest?
– To jest szkielet.
Tyle zostaje z człowieka po śmierci.
– Aha! Czyli do nieba idzie tylko mięsko?

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 88%
Podziel się: