Blondynka idzie ulicą z rozpiętą bluzką i wystającą prawą pi

Dowcip:
Blondynka idzie ulicą z rozpiętą bluzką i wystającą prawą piersią. Zatrzymuje ją policjant i mówi:
- Proszę pani, czy pani ma świadomość, że mogę panią zatrzymać za obnażanie się publiczne?
- Ale dlaczego? - pyta blondynka.
- Bo idzie pani w wystającą prawą piersią.
Blondynka patrzy w dół i woła:
- O mój Boże! Znowu zostawiłam dziecko w autobusie!
Oceń:
Zadowolonych ocen:94%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Policja zatrzymuje blondynkę za szybką jazdę.
Policjant do niej:
- Proszę okazać dowód rejestracyjny
Blondynka nie rozumie o co mu chodzi.
Po chwili policjant tłumaczy a następnie prosi o okazanie prawa jazdy.
Ta jednak nie rozumie.
Po chwili policjant rozpina rozporek, a blondynka mówi:
- Co? Znowu mam dmuchać w alkomat?
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Przychodzi mężczyzna do lekarza i mówi:
- Panie doktorze chciał bym oddać nasienie.
- Dobrze proszę przyjść jutro.
I lekarz daje mu słoiczek.
Na drugi dzień przychodzi ten sam mężczyzna:
-Panie doktorze próbowałem prawą ręką i lewą ręką. Poprosiłem żonę próbowała lewą ręką i prawą ręką i między nogami i pod pachą i nic. Nawet poprosiliśmy naszą sąsiadkę Halinę o pomoc próbowała lewą ręką i prawą ręką i ustami i za chlerę nie mogliśmy odkręcić tego słoika.
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Idzie listonosz do bacy.
- Baco, co tak mieszacie?
- A, gówno z pszenicą.
- A co z tego wyjdzie?
- Listonosz!
Obrażony listonosz idzie drogą od bacy i spotyka policjanta.
Policjant się go pyta:
- Skąd wracacie?
- A od bacy.
- I co tam ciekawego baca robi?
- A miesza gówno z pszenicą.
- A po co?
- Powiedział mi, że ma wyjść z tego listonosz. Idź, to tobie powie, że wyjdzie policjant.
Idzie policjant do bacy.
- Baco, co tam mieszacie?
- A gówno z pszenicą.
- A co z tego wyjdzie. Policjant?
- Nie, za mało gówna!
Oceń:
Zadowolonych ocen:78%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Czarownica miała trzech niewolników. Powiedziała do jednego:
- Masz się zakraść do zamku króla i ukraść złoto! W przeciwnym razie do końca życia będziesz mówił: "My, my, my..."
Poszedł, nic nie przyniósł, czarownica go zaczarowała, i powtarzając w kółko: "My, my, my..." został zamknięty w lochu.
Czarownica zawołała drugiego.
- Masz iść do zamku króla po złoto! Jak nie, to tak cię zaczaruję, że przez cały życie będziesz mówił: "Pałką w łeb, pałką w łeb..."
Przyszedł, nic nie przyniósł, zamknięto go w lochu i powtarzał: "Pałką w łeb, pałką w łeb..."
Z trzecim było tak samo. Poszedł, wrócił i nic nie przyniósł. Czarownica go zaczarowała i śpiewał: "Sto lat, sto lat...".

Któregoś dnia czarownica umarła, a oni się wydostali. Szli sobie ulicą i usiedli na ławce, obok której leżał pijak z zakrwawioną głową. Przychodzi policjant i się pyta:
- Kto to zrobił?
Na to ten pierwszy:
- My, my, my...
Policjant:
- Jak to uczyniliście?
Na to ten drugi:
- Pałką w łeb, pałką w łeb...
Policjant:
- Ile chcecie siedzieć w więzieniu?
A trzeci zaczął śpiewać:
- Sto lat, sto lat!!!
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Idzie pijak obok płotu i walnął głową w wystającą gałąź, wiec zdenerwowany poszedł do domu i pyta żony:
- gdzie piła?
Ona odpowiada:
- ja nie piła.
Pyta ponownie:
- gdzie piła? (zdenerwowany)
Ona na to:
- ja nie piła.
Pyta:
- gdzie piła (podirytowany)
Odpowiada:
- u sąsiada.
Pyta:
- to czemu dała?
Odpowiada:
- bo piła.
Oceń:
Zadowolonych ocen:80%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Policjant złapał pingwiny, które niedawno uciekły z zoo.
Zatrzymuje jednego kierowcę:
- Panie zawieź pan te pingwiny do zoo.
- Ok.
Następnego dnia ten sam policjant zatrzymuje tego samego kierowcę.
Z tyłu siedzą pingwiny popijając colę z lodem.
- Panie, miał je pan zawieźć do zoo.
- Wczoraj tam byliśmy. Teraz jedziemy do kina, a potem na lody.
Oceń:
Zadowolonych ocen:50%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Policjant zatrzymuje studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:
- Widzę, że nie pracujemy.
- Nie pracujemy - potwierdza student.
- Opieprzamy się... - mówi dalej policjant.
- Ano, opieprzamy się - potwierdza student.
- O! Studiujemy... - rzecze policjant.
- Nie, tylko ja studiuję - odpowiada student.
Oceń:
Zadowolonych ocen:83%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Przychodzi mąż do domu a tam zawitała go żona:
- A co ty robisz goła na łóżku?
- No bo nie mam się w co ubrać.
Mąż idzie do szafy.
Jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki, cztery bluzki, pięć bluzek, część Józek, siedem bluzek.
Oceń:
Zadowolonych ocen:20%
Dowcip:
- Dlaczego blondynki nie karmią piersią?
- Bo nie lubią wygotowywania sutek przed karmieniem...
Oceń:
Zadowolonych ocen:100%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Policjant zatrzymuje kierowcę jadącego pod prąd na jednokierunkowej drodze.
- Tą ulica można jeździć tylko w jednym kierunku!
- A czy ja jeżdżę w dwóch?
Oceń:
Zadowolonych ocen:87%
Zobacz również kategorie