Dlaczego blondynka stoi przed drzewem z długopisem i kartką?
Bo chce autograf od Kory.

- Jak nazwać szkielet blondynki stojący w szafie?
- Mistrzyni zeszłorocznej zabawy w chowanego...

Brunetka na safari mówi do blondynki:
- Widzisz te duże zwierzę?
- Nie słoń mi zasłonił.

Blondynka, świeżo upieczona absolwentka prawa, wybiera się na pierwszą jazdę po mieście. Po godzinie oburzona opowiada swojemu narzeczonemu:
- Ależ w tym mieście jest mało miejsca.
- A to dlaczego?- pyta narzeczony.
- Wyobraź sobie; skręcam w prawo- drzewo, skręcam w lewo znów drzewo, jadę do przodu- drzewo cofam- drzewo- opowiada.
Na to narzeczony:
- Spokojnie kochanie to tylko choinka zapachowa.

Idzie blondynka spacerkiem w parku.
Siada na brzegu fontanny i wkłada do wody całą rękę wraz z zegarkiem.
Przechodzący obok facet pyta:
- Co pani robi?
- Chcę zobaczyć, jak czas płynie.

Podczas dłuższej jazdy pociągiem blondynka wychodzi do toalety, po czym nie może trafić do swojego przedziału.
Stoi na korytarzu i płacze.
Podchodzi do niej inny pasażer i pyta co się stało, po czym mówi:
- Niech sobie Pani przypomni coś szczególnego z tego przedziału, to go znajdziemy.
Po dłuższym zastanowieniu blondynka woła:
- Już wiem, za oknem było jezioro!

Dlaczego blondynka położyła na telewizorze chrzan?
Bo chce poprawić ostrość.

Siedzą dwie blondynki i jedna nagle mówi:
- Wiesz?
- Co?
- Chciałabym być taka jak mój ojciec.
Druga po chwili zastanowienia pyta:
- Taka męska?

Pyta się Polak Polki:
- Ile w Polsce jest zakrętów?
- Dwa: w prawo i w lewo.

Blondynka wraca roztrzęsiona do domu i mówi do swojego chłopaka:
- W ogóle nie da się jeździć po tym mieście! Skręcam w lewo - drzewo, zawracam - drzewo, wszędzie drzewo. Naciskam hamulec, próbuję cofnąć, odwracam się - drzewo.
- Spokojnie kochanie, to tylko choinka zapachowa.