Blondynka przyszła w odwiedziny do swojej koleżanki brunetki.
Nie miały co robić więc czytały kawały.
Gdy przeczytały kawał brunetka spojrzała na blondynkę i powiedziała:
– Nie rozumiem.
Na to blondynka zaczęła się śmiać i powiedziała:
– Ja też nie.

Monolog blondynki o gołoledzi:
– Wychodzę dzisiaj rano z domu i nogi mi się same rozjeżdżają! Co to za dzień jakiś taki? Bezpłodny?

Puka blondynka do blondynki:
– Kto to?
– Ja.
– Ja?!

Reklama

Na skrzyżowaniu na czerwonym świetle spotykają się dwie koleżanki siedzące za kierownicami swoich aut.
– Jaki ładny kolor!
Zapala się pomarańczowe.
– O, ten jeszcze ładniejszy!
Zapala się zielone.
– Spójrz! Ten kolor też jest niezły!
Znów zapala się czerwone.
– Ten już widziałyśmy. Możemy jechać!

Rozmawiają dwie blondynki, jedna mówi do drugiej:
– Zadam Ci zagadkę. Co to jest: małe, zielone i na kółkach?
Mijają 3 minuty i w końcu ta druga odpowiada:
– Nie Wiem.
– To jest żaba! – odpowiada pierwsza.
– Żaba? A kółka? – pyta zdziwiona ta druga.
– A kółka były dla zmyłki.

Blondynka dostała na imieniny telefon komórkowy.
Zabrała go idąc na zakupy.
Stała akurat w warzywniaku gdy telefon zadzwonił.
Blondi odebrała:
– Och cześć Zosiu! – ucieszyła się – skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie?

Reklama

– Co mówi blondynka, gdy widzi dwa lecące bociany?
– Jeee, będę miała bliźniaki!

– Jak poznać, że blondynka używała komputera?
– Ekran jest biały i komputer nie reaguje na klawisze.
– Po czym poznać, że druga blondynka używała komputera?
– Komputer dalej nie reaguje, ale są jakieś napisy na białym ekranie.

– Jaka jest idealna blondynka?
– Metr wzrostu, bez zębów i płaska głowa do postawienia kufla z piwem.

Reklama

Blondynka spotyka na spacerze koleżankę, która w trakcie pogawędki pyta:
– Znasz bajkę o morzu, panterze i mieliźnie?
– Nie. – odpowiada blondynka.
Koleżanka opowiada jej więc:
– Może pan tera mnie liźnie?
Blondynka uśmiała się i poszła dalej.
Spotyka inną koleżankę i pyta:
– Znasz bajkę o minecie?