Żarty o blondynce

CO robi Blondynka w toalecie bez zapalonego światła?
Szuka pilota do telewizora.

Jedzie blondynka szef dzwoni:
-Co cię tak długo nie ma?
-Stoję w korku.
-Jaki to długi korek?
-Stoję pierwsza.

Przesądna blondynka mówi do swojej przyjaciółki:
– Wyobraź sobie, że rano spadł mi talerz! Boję się, że to może zaszkodzić dziecku, które w sobie noszę.
– Eee, idź głupia! W zabobony wierzysz? Dwa miesiące przed moim urodzeniem, mama rozbiła płytę gramofonową i nic mi nie jest… nic mi nie jest… nic mi nie jest…

Reklama

Co robi blondynka na plaży, zakopana po pas? Za automat do lodów.

Idą sobie dwie pijane blondynki przez plażę.
Nagle policjant zatrzymał je i rzekł:
– Dowody
– Plum, plum

Dwie blondynki wygrały nagrodę.
Nie wiedzą co z nią zrobić, aż w końcu Zuza mówi:
– wiem, polecimy na słońce
– co Ty spalimy się
– przecierz polecimy w nocy.

Reklama

Mężczyzna niewielkiego wzrostu na dysko upatrzył sobie piękną blondynkę i prosi ją do tańca.
Ona zmierzyła go od stóp do głowy i mówi:
– Ja nie tańczę z dzieckiem.
– O przepraszam. Ja nie widziałem, że pani w ciąży.

Blondynka w sądzie:
– Co robiła oskarżona w nocy z 16 na 17 maja?
– Przepraszam, z 16 na którego?

Przychodzi blondynka do komisu i mówi:
– dzień dobry panie komisarzu

Reklama

– Co ma wspólnego blondynka z torami kolejowymi?
– Były kładzione na obszarze całego kraju…