Baca trzyma swoją teściową nad przepaścią i mówi:
-Mój dziadek swoją teściową w Dunajcu utopił, mój ojciec swoją teściową ciupagą zaciupał, a ja cię puszczę wolno. Leć!
oceń:
Zadowolonych ocen: 67%
Podziel się:
o BacyO Teściowej

Był wypadek w górach, rozbił się maluch o drzewo.
Zebrało się dużo widowni, wreszcie przyjechała policja.
Wypytują każdego z widzów czy widział jak to się stało.
Nikt nic nie widział, aż jeden z nich zaproponował że zapewne Baca coś widział.
Podchodzą więc policjanci do Bacy i pytają się:
- Baco, widzieliście ten wypadek?
- Ano widziołem.
- Powiecie nam jak się ten wypadek stał.
- Ano widzicie panowie to drzewo.
- Widzimy
- A oni nie widzieli.
oceń:
Zadowolonych ocen: 88%
Podziel się:
o Bacyo Policjantach

Wraca pijany baca do domu i żeby nie denerwować żony poszedł spać do stodoły.
Rano żona się budzi, szuka męża.
Nigdzie go nie może znaleźć.
Wchodzi do stodoły i coś tak strasznie śmierdzi.
Pyta się bacy:
- Co znowu żeś się ochlał? To dlatego tak śmierdzi?
- A wyobraź sobie, że wracasz w nocy do domu, przechodzisz obok cmentarza a z grobu wychodzi ręka i mówi: chodź... chodź.. to co byś wtedy zrobiła?
- No chyba bym umarła.
- No widzisz a ja żem się tylko zesrał.
oceń:
Zadowolonych ocen: 80%
Podziel się:
o Bacyo Żonach

Podczas wizyty prezydent USA zwiedza z Gierkiem Zakopane.
Nagle słyszą krzyk i płacz kobiety.
Patrzą a gazda za chałupą grzmoci żonę.
Prezydent pyta go dlaczego tak się znęca nad kobietą.
Gazda mówi:
- Chciała mieć fiata - kupiłem. Chciała mercedesa - kupiłem. Ale
teraz jej się helikopterem zachciało latać. Nie kupię, bo tu góry i
jeszcze mi się baba zabije!
Prezydent pokiwał ze zrozumieniem, ale Gierek wziął gazdę na stronę i pyta:
- Gazdo, a tak naprawdę o co poszło?
- Przeca nie powim obcemu, że mi bździągwa bony na cukier zgubiła.
oceń:
Zadowolonych ocen: 81%
Podziel się:
o BacyO polityceO PRLo Żonach

Stoi baca na przystanku z krową.
Jedzie jakiś facet, więc go zatrzymuje i pyta:
- Podwiezie mnie pan?
- A gdzie dasz krowę?
- Aaa przywiążę się ją do zderzaka to pobiegnie.
Facet jedzie 20 km/h krowa się cieszy, jedzie 80 km/h krowa się dalej cieszy, jedzie 120 km/h krowa mruga okiem.
- Baco czemu ta krowa mruga tym okiem?
- A bo będzie wyprzedzać.
oceń:
Zadowolonych ocen: 88%
Podziel się:
o BacyO kierowcach

Brzydka wczasowiczka wysiada z pociągu - juhas ma ją zaprowadzić na kwaterę.
Idą gdy nagle juhas wciąga wczasowiczkę w kosodrzewinę i wykorzystuje.
Pani bardzo zadowolona pyta:
- Podobam się Tobie?
- Niespecjalnie, ale źle się chodzi po turnickach kiedy styrcy...
oceń:
Zadowolonych ocen: 71%
Podziel się:
o BacyPo góralsku

Idzie baca brzegiem morza.
A tu słychać głos kapitana ze statku:
- Ahoj baco co tam robicie?
- A hoj Was obchodzi - odpowiada baca.
oceń:
Zadowolonych ocen: 90%
Podziel się:
o Bacy

- Baco, gdzieście się nauczyli tak drzewo rąbać?
- Na Saharze.
- E, baco, kłamiecie! Przecież Sahara to pustynia.
- No, teraz to już pustynia.
oceń:
Zadowolonych ocen: 80%
Podziel się:
o BacyO góralach

Budzi się Baca pewnego poranka.
Otwiera jedno oko...
A tu cały sufit we krwi.
Otwiera drugie oko...
A tu ściany we krwi.
Patrzy pod łóżka...
A tam ranne kapcie.
oceń:
Zadowolonych ocen: 50%
Podziel się:
o Bacy

Siedzi baca nad przepaścią i liczy:
- 126, 126, 126....
Przechodził obok turysta i pyta:
- Baco, co tak liczycie?
- 126,126,126...
Podszedł do bacy i...sru do przepaści.
- 127, 127, 127.
oceń:
Zadowolonych ocen: 67%
Podziel się:
o BacyO turystach