Idzie sobie baca i ciągnie na sznurku zegarek

Dowcip:
Idzie sobie baca i ciągnie na sznurku zegarek.
Przechodzący turysta pyta zdziwiony:
- A co to baco, zegarek na sznurku ciągniecie?
- Ja go wreszcie nauczę chodzić!
Oceń:
Zadowolonych ocen:91%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Siedzi baca przed chatką.
Przed bacą kloc drewna i kupka wiórków.
Przechodzi turysta i pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, cółenko sobie strugom.
Turysta poszedł.
Następnego dnia rano przechodzi tamtędy i widzi bacę.
Baca siedzi przed klockiem drewna i go struga.
Przed bacą górka wiórów.
Turysta pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, stylisko do łopaty sobie strugom.
Następnego dnia: Baca siedzi przed chatką, w rękach trzyma drewienko, przed nim kupa wiórów.
Ten sam turysta pyta:
- Baco! Co teraz strugacie?
- Jak nic nie spiepse, to wykałacke...
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Idzie turysta i widzi bacę pasącego kozy.
- Baco co robicie?
- No, cóż jak na chłopa przystało kozy pasać.
- Mam świetny pomysł.
A Baca zdziwiony:
- A jaki to pomysł?
- Baca im spieprzy i ciekawe co kozy zrobią.
- Pogonią za mną.
Więc Baca zrobił tak jak kazał turysta.
Turysta już wychodził z pola a Baca zmęczony go dogania i mówi:
- Zrobiłem tak jak kazałeś.
- I co kozy zrobiły?
A Baca wszystko tłumaczy:
- No, więc jedna prawie mnie kopnęła a wszystkie inne zesrały się ze strachu.
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Baca siedzi na drzewie, przechodzący pytają się go:
- Baco co robisz na drzewie?
Odpowiada:
- Pilnuję.
O późnej godz. przechodzący pytają go:
- Baca co robisz na drzewie?
- Pilnuję.
Przechodzący:
- A czego?
Baca:
- Żebym nie spadł.
Oceń:
Zadowolonych ocen:82%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Wisi Baca na drzewie na jednej ręce i czyta książkę, którą trzyma w drugiej.
Przechodzący turysta przystaje i mówi:
- Baco! We wsi powiadają, że Baca ma zdolności parapsychiczne!
- A głupoty gadają!
Turysta odchodzi w swoją stronę.
Baca dalej wisząc na drzewie puszcza gałąź na której wisiał i przewraca ze spokojem kartkę, wisząc w powietrzu.
- Oj, pie*.*ą głupoty w tej wsi, oj pie*.*ą!
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Siedzi sobie gościu na kamieniu, patrzy jak baca ciągnie na sznurku zabitego psa.
Pyta się jego:
-baco co się stało z tym psem?
-musiałem go zastrzelić mówi baca
-to pewnie był wściekły?
-no zadowolony to on nie był
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Siedzi Baca na drzewie i piłuje gałąź na której siedzi, przechodzi turysta:
- Baco spadniecie!
- Ni, nie spadne!
- Spadniecie!
- Ni!
- No mówię wam że spadniecie!
- Eeee, ni spadne!
Nie przekonawszy bacy Turysta poszedł dalej. Baca piłował, piłował aż spadł. Pozbierawszy się popatrzył za znikającym w oddali turystą i zdziwiony rzekł:
- Prorok jaki, czy co?
Oceń:
Zadowolonych ocen:83%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Baca trzyma w dłoni duży kawałek drewna.
Przychodzi turysta i pyta:
- baco co to będzie?
- łódka, przyjdziecie za 3 tygodnie to zobaczycie.
Przychodzą i baca trzyma jeszcze mniejszy kawałek drewna i turysta pyta:
- baco miała być łódka i co to będzie?
- świątek, przyjdźcie za 2 tygodnie.
Przychodzą a tam mniejszy kawałek drewna i turysta pyta:
- baco! Co to w końcu będzie? Miała być łódka, miał być świątek a teraz co?
A baca na to:
- jak nie spierdolę to wykałaczka.
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Pewien turysta zabłądził w górach.
Nagle patrzy, jakiś dom.
Wchodzi a to dom bacy.
No więc dobroduszny baca dał nocleg biednemu turyście.
Rankiem Baca wychodzi przed bacówkę, a tam turysta robi pompki. Baca drapie się w głowę zdziwiony i mówi:
- Patrzcie ino! Halnego nie ma, a babę spod chłopa wywiało!
Oceń:
Zadowolonych ocen:50%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Idzie zasapany turysta drogą, w końcu spotyka go baca jadący
furmanką. Turysta pyta:
- Baco daleko do Zakopanego?
- E panocku bedzie z pieć kilometrów.
- A mogę się z wami zabrać?
- Ano wsiadojcie mówi Baca.
Po około półtorej godzinie turysta pyta:
- Baco daleko jeszcze? e teroz będzie ze dwadzieścia.
Oceń:
Zadowolonych ocen:67%
Zobacz również kategorie
Dowcip:
Turysta pyta bacę:
- Baco dam Wam 2000 zł, za jedną noc z Waszą Gaździną.
Baca się namyślił i mówi:
- Ale tylko za jedną nockę?
- Tak - mówi turysta - chcę posmakować, jak to jest z rodowitą góralką.
Zapada noc.
Gaździna się rozbiera, turysta też.
Nagle Gaździna oznajmia:
- Gniewom się!
Zaniepokojony turysta pyta:
- Ale dlaczego się gniewacie, dyć Wos jeszcze nawet nie tknąłem?
- Ni jo sie gniewom, ino Wom się gnie.
Oceń:
Zadowolonych ocen:0%
Zobacz również kategorie