Przychodzi facet do domu bacy i pyta się go Dowcip #17882

Przychodzi facet do domu bacy i pyta się go:
- Co tak u was śmierdzi?
- Obora otwarta albo gaździna odkryta!

Podziel się:
Dodano: 31.03.15
W Warszawskim tramwaju pobito murzyna. Na komisariacie zeznają uczestnicy zajścia ? pierwszy poszkodowany murzyn:
- Ja nic nie wiedzieć. Ja jechać sobie spokojnie autobusem, aż tu nagle dostać najpierw w twarz od jednego, a potem od drugiego.
Zeznaje student :
- No jadę sobie tramwajem i jadę. Nagle patrzę, a murzyn staje mi na nogę. Myślę sobie : to murzyn, pewnie zaraz zejdzie, dam mu minutę. Odczekałem minutę z zegarkiem w ręku, ale murzyn nie zszedł. Dałem mu jeszcze jedna minutę, potem kolejna i w ten sposób kilka minut minęło. W końcu nie wytrzymałem i walnąłem murzyna w ryj.
Zeznaje trzeci świadek :
- Jadę sobie tramwajem i widzę murzyna oraz studenta. Patrzę, a student co chwile zerka a to na zegarek a to na murzyna i w pewnym momencie jak mu nie przywali. Myślałem ze się w całej Polsce zaczęło.
Podziel się:
Lekarz wydaje polecenie pacjentowi:
-Proszę zgiąć nogę w kolanie!
-Już się robi, panie doktorze! A w którą stronę?
Oceń dowcip #4344:
Podziel się:
Jedni odpoczywają latem - inni tam, gdzie jest lato.
Oceń dowcip #5148:
Podziel się:
Co mówią jaja podczas stosunku?
- Szef zapie**ala my się obijamy.
Oceń dowcip #5556:
Podziel się:
Dzwoni gość do pracy:
- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
- Hmm? OK spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak działa mój sposób ?
- Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.
Podziel się:
Przychodzi Jasiu ze szkoły.
Mama pyta się go:
- jak było w szkole na lekcji niemieckiego?
Jasiu mówi:
- było fajnie.
Po chwili wchodzi nauczyciel i mówi:
- guten tag.
Jasiu odpowiada:
- butem w mordę.
- was is das?
- jeszcze raz, jeszcze jar.
Oceń dowcip #3363:
Podziel się:
Spotyka Kowalski Nowaka:
- Nowak, coś ty taki dziś wkurwiony?
- A wiesz, pożyczyłem miesiąc temu teściowej 500 zł i od tego czasu ani ją widziałem...
- No nie gadaj, że Ci się nie opłacało.
Podziel się:
Zasada każdego alkoholika:
- Alkohol to twój wróg więc lej go w mordę!
Oceń dowcip #3163:
Podziel się:
Czemu blondynka nie umie otworzyć butelki?
Bo nie wie w którą stronę przekręcić kapsel.
Oceń dowcip #5675:
Podziel się:
Co oznacza skrót mgr inż.?
- Można Gówno Robić I Nieźle Żyć!
Podziel się:
Są święta Bożego Narodzenia.
Nagle Jasiu przychodzi do mamy i mówi:
-Mamo, choinka się pali.
-Synku, nie mówi się "pali" tylko "świeci".
Po chwili Jasiu znów przychodzi:
-Mamo, a teraz firanka się świeci.
Oceń dowcip #5221:
Podziel się:

Spotyka się trzech kumpli: Jacek Michał i Jasiu. I zaczynają się przechwalać:
Jacek:
- A mój tata jest murarzem i jedną ręką może przewrócić dom.
Michał:
- Phii!!!! Mój tata jest żołnierzem i może jedną ręką przewrócić dwa domy!
Jasiu:
- A mój tata jedną ręką zatrzyma pędzący pociąg!
Michał i Jacek:
- A kim twój tata jest?
Jasiu:
- Maszynistą!

Podziel się: