Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mam wytrzeszcz, co robić?
- Poluźnić warkocz!

Przychodzi baba do lekarza z okularami w brzuchu:
- Co pani dolega?
- Ślepa kiszka.

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, wyrostek mi dokucza.
- Kopnij pani gówniarza, to się odczepi!

Przychodzi baba do lekarza:
- Pani ma chyba nadżerkę.
- A to świnia... mówił, że tylko poliże.

Przychodzi baba do kiosku i mówi:
- Poproszę te chipsy za 90gr.
Kasjerka podaje i mówi:
- Proszę bardzo.
Baba na to:
- Przepraszam, ile te chipsy kosztują?

Przychodzi baba do lekarza :
- Panie doktorze źle się czuję.
Lekarz zbadał babę:
- Niech pani codziennie rano na czczo wypija jedno jajko.
- Panie doktorze, ale ja nie znoszę jajek.
- A kto je pani każe znosić?

Przychodzi baba do lekarza z orlim gównem na głowie.
- Co się pani stało? - dopytuje się lekarz.
- Widziałam orła cień...

Idzie baba do lekarza z pługiem na plecach.
Lekarz na to:
- Orzesz ty!