o Alkoholu

Przechodzi ksiądz obok pijaka. Zatrzymuje się i mówi:
– Synu, alkohol, to najgorszy wróg człowieka!
A pijak na to:
– Ale Jezus mówił, że wrogów trzeba kochać.

Jasiu się pyta taty kto to jest alkoholik
tata odpowiada – Jasiu widzisz te 4 drzewa alkoholik widzi 8
Jasiu: ale tam są tylko dwa drzewa

Zomowcy dostali rozkaz, by stawić się na zbiórkę tylko z rzeczami osobistymi.
Jeden z nich przyniósł futrynę.
– Nie było rozkazu, żeby przynosić trofea – krzyczy dowódca.
– A piwo czym będę otwierał?

Reklama

Idzie pijany facet do sąsiada.
Otwiera ich syn.
– Dzień dobry! Mamy i taty nie ma są w pracy.
A na to pijany facet:
– A nie, ja się chcę zapytać czy dasz mi coś do picia?
– Jasne…..chwileczkę!
Idzie i przynosi wodę…. pełną szklankę!
– Dziękuję, a mogę jeszcze?
– Jasne!
Przynosi ale teraz tylko pół.
– Czemu tylko pół?
– Bo w ubikacji więcej już nie ma a do umywalki nie dosięgam.

– Tyle się złego naczytałem na temat alkoholu – mówi Antek do kolegi – że wreszcie sobie powiedziałem, czas raz na zawsze z tym skończyć!
– Z piciem?
– Nie, z czytaniem.

Po solidnym piciu w knajpie chłopaki zbierają się do domu, ale jeszcze przy barze staje Edek i woła
– jeszcze po setce!
Wszyscy wypijają a Edek pada nieprzytomny na podłogę.
Józek patrzy na Edka i mówi
– Wiecie chłopaki, w Edku najbardziej podoba mi się to, że on zawsze wie kiedy ma dość.

Reklama

Mąż rozmawia z żoną:
– Trzy lata temu lekarz powiedział mi, że jeśli nie przestanę pić, to będę kompletnym idiotą.
– No widzisz? Dlaczego nie przestałeś pić?

Siedzą dwie babcie na ławce i rozmawiają.
– Czy mogłabym zapytać, z jakiego powodu pani mąż umarł?
– Alkohol go zabił…
– Ojej, to straszne… był nałogowcem?
– Nie, wpadł pod cysternę z piwem.

– Wczoraj dostałem od żony sms-a ?Gdzie ty k**wa jesteś??
– Pamiętasz kochanie tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio?
– Tak!
– Piję w barze obok

Reklama

Co to jest “nic”?
– Pół litra na dwóch.