Nowacki wraca do domu wcześniej, niż planował i zastaje żonę Dowcip #4622 Nowacki wraca do domu wcześniej, niż planował i zastaje żonę w niedwuznacznej sytuacji z obcym mężczyzną:
- A więc to tak! - woła zrozpaczony - zdradzasz mnie z innym!
- Wypraszam sobie - mówi urażony kochanek, wciągając z godnością spodnie - zawsze z tym samym.
Oceń dowcip #4622:
Podziel się:
Dodano: 05.11.14
Świnia je w korycie rosół.
Przychodzi gospodarz i daje jej ziemniaki i schabowego.
świnia się pyta:
- co to dzisiaj za święto?
- nie pytaj się tylko żryj bo ci zaraz zaje*ie.
Za chwilę gospodarz przychodzi do chlewni i mówi:
- szykuj się bo idziemy do kościoła a musisz ładnie wyglądać bo z opieki powiedzą, że Cię zaniedbuję i stracę prawa rodzicielskie.
Oceń dowcip #1338:
Podziel się:
Matura poprawkowa z historii. Uczeń otrzymuje serię pytań pomocniczych:
- No, co to jest za kraj, który współcześnie graniczy z Ukrainą, Słowacją, Serbią i Chorwacją?
- ?....
- Płynie przez niego Dunaj i nie jest to Austria...
-?...
- Po jednej stronie Dunaju Buda, po drugiej Peszt...
- ?...
- Płynie przez niego Dunaj i nie jest to Austria...
- ?...
- Po jednej stronie Dunaju Buda, po drugiej Peszt...
- ?... Szwajcaria?
Oceń dowcip #5247:
Podziel się:
Miała baba trzech synów. Jeden poszedł w prawo, drugi w lewo a trzeci za nimi.
Oceń dowcip #5138:
Podziel się:
Jaki jest ulubiony samochód terrorystów?
Citroen C4
Podziel się:
Co mówi blondynka jak widzi Indianina?
To amory jeżdżą na koniach?
Oceń dowcip #5586:
Podziel się:
Na lekcji religii katecheta pyta dzieci:
- Dzieci jak miał na imie Św. Józef?
Zgłasza sie Jasiu:
- Pośpiech!
- Jak to Jasiu Pośpiech? - pyta katecheta.
- No bo w Bibli było napisane, że Maryja z Pośpiechem udała się do Betlejem.
Oceń dowcip #2752:
Podziel się:
Katechetka pyta dzieci:
-Kto chciałby iść do nieba?
Wszyscy się zgłaszają oprócz Jasia.
Pani pyta:
-Jasiu, a ty czemu nie chcesz iść do nieba?
-Bo mama po szkole kazała mi iść do domu.
Oceń dowcip #5451:
Podziel się:
Staruszka przychodzi do lekarza na badania kontrolne.
- No i jak się czujecie, babciu? - pyta lekarz.
- Znacznie lepiej, ale mam pytanie: czy mogę już zacząć wchodzić po schodach?
- Tak babciu.
- To chwała Bogu, bo to wchodzenie do mieszkania na trzecim piętrze po rynnie strasznie mnie męczyło.
Oceń dowcip #835:
Podziel się:
Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że leżał do ściany zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę pobaraszkować mówi:
- Zaczekaj synek jeszcze nie śpi...
Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść and żoną, bo dalej męczy go pragnienie.
- Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka.
Idzie do kuchni, odkręca kran i nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma! Pić mu się chce okropnie, wyciąga więc z lodówki szampana...
Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta:
- Co ty tam robisz?
Na to dziecko, które jeszcze nie spało:
- Nie chciałaś mu dać, to się zastrzelił!
Oceń dowcip #5836:
Podziel się:
Jasio ma 17 lat i tato do niego mówi:
- Synu, musisz nauczyć się palić i dał mu papierosa.
Jasio spalił i mówi:
- Nie czuję...
- Nie czujesz? Masz to ziółko, palimy z kolegami raz do roku.
Jasio spalił i mówi:
- Nie czuję...
- Nie czujesz? Masz to ziółko, dał mi dziadek na specjalną okazję
Jasio spalił i mówi:
- Tato nie czuję ani nóżek ani rączek.
Oceń dowcip #2057:
Podziel się:
Podczas wizyty prezydent USA zwiedza z Gierkiem Zakopane.
Nagle słyszą krzyk i płacz kobiety.
Patrzą a gazda za chałupą grzmoci żonę.
Prezydent pyta go dlaczego tak się znęca nad kobietą.
Gazda mówi:
- Chciała mieć fiata - kupiłem. Chciała mercedesa - kupiłem. Ale
teraz jej się helikopterem zachciało latać. Nie kupię, bo tu góry i
jeszcze mi się baba zabije!
Prezydent pokiwał ze zrozumieniem, ale Gierek wziął gazdę na stronę i pyta:
- Gazdo, a tak naprawdę o co poszło?
- Przeca nie powim obcemu, że mi bździągwa bony na cukier zgubiła.
Oceń dowcip #5941:
Podziel się:
Wzywa komendant dwóch policjantów i mówi:
- Dowiedziałem się panowie bardzo niepokojącej rzeczy, a mianowicie, że używacie wyrazów, których znaczenia nie rozumiecie.
Na to jeden z policjantów:
- Do mnie to alibi?
A komendant:
- Nie ulega frekwencji.
Oceń dowcip #2067:
Podziel się: