Niewielkie miasteczko jakich setki w Polsce, stare blokowisko Dowcip #50929 Niewielkie miasteczko jakich setki w Polsce, stare blokowisko, facet wraca z pracy i przed klatką widzi sąsiada leżącego pod polonezem i coś majstrującego:
- Dzień dobry Panie Zenku! Co Pan tam robi?!
- Aaa... alarm zakładam...
- A co? Kradną?
- Gdzie tam! Panie! Kradną to Mercedesy! Mi srają do środka...
Podziel się:
Dodano: 13.01.20
Siedzi dwóch policjantów nad brzegiem rzeki i się opala, podjeżdża
chłop traktorem i pyta:
- Panie władzo przejadę tędy?
- A pewnie że pan przejedziesz - odpowiada policjant.
Chłop wjeżdża do rzeki i się topi. Na to jeden policjant mówi ze
zdziwieniem do drugiego:
- Ty patrz on się utopił, a kaczce do brzucha siegało...
Oceń dowcip #4156:
Podziel się:
- Panie doktorze, jak tam moje wyniki?
- Dobrze, może pan brać kredyt.
- Ale ja nie mam z czego spłacać
- Nie będzie pan musiał....
Podziel się:
Co mówi ściana do ściany?
-Spotkajmy się na rogu.
Oceń dowcip #2307:
Podziel się:
Rozmawia Niemiec, Rusek i Polak na wojnie.
Niemiec mówi:
- Po powrocie do kraju kupie mojej żonie Mercedesa i BMW! Jak nie będzie chciała jeździć Mercedesem, będzie jeździła BMW!
Rusek:
- Kupie mojej żonie futro z lisa i futro z norek! Jak nie będzie chciała chodzić w futrze z lisa, będzie chodzić w futrze z norek!
Polak:
- Ja kupię swojej żonie zielony beret i wibrator! Jak nie będzie chciała chodzić w berecie to niech się pier***i!
Oceń dowcip #3149:
Podziel się:
Przychodzi Jasiu do szkoły.
Tak śmierdzi, że koledzy zatykają nos.
Jeden z nich mówi:
- Jaś zmieniasz skarpetki?
- No pewnie - z lewej na prawą.
Oceń dowcip #4525:
Podziel się:
Jak wygląda luka prawna?
Siedzą dwaj prawnicy, a pomiędzy nimi blondynka.
Oceń dowcip #5762:
Podziel się:
Żona do męża: - Kochanie, jak uczcimy naszą 30 rocznicę ślubu?
Mąż: - Minutą ciszy ...
Podziel się:
W malutkiej wiosce żył piekarz, który piekł najgorszy, najobrzydliwszy chleb na świecie. Mieszkańcy mieli go już dość i postanowili zebrać się w największej stodole we wsi i debatować, jak tu piekarza przekonać do zmiany receptur.
Debatują tak godzinę, drugą, trzecią. W wiosce był też oczywiście kowal. Typowa góra mięśnia z lekkim niedostatkiem rozumu. W trzeciej godzinie debaty kowal wstaje i mówi:
- Mam pomysł! Ja mu przypierdolę!
- Nie no Kowal, co ty, przecież jak go znokautujesz, to już nikt nie będzie nam piekł! - powiedział ktoś
- A , no tak, no tak.
Kowal usiadł i widać było, że strasznie o czymś myśli. Myślał godzinę, dwie i nagle w staje znowu:
- To ja już wiem! Przypierdolę stolarzowi - mamy dwóch!
Podziel się:
Facet przychodzi do sklepu i prosi:
- Proszę cztery gwoździe.
Po chwili wraca i się skarży:
- Panie, ale to nie od tej ściany.
Oceń dowcip #2127:
Podziel się:
Jak powiedzieć komuś że jest idiotą, nie mówiąc, że jest idiotą?
- Nie wpuszczą Cię do MEDIA MARKT!
Oceń dowcip #5601:
Podziel się:
Małgosia pyta się Jasia:
- Jasiu dasz mi swoje zdjęcie?
- A po co?
- Bo krowa nie chce mi zdechnąć.
Oceń dowcip #4407:
Podziel się:
Małżeństwo z wieloletnim stażem. Kłótnia. Zdenerwowany On:
- Ostrzegam cię, napiszę na twoim nagrobku "Tu leży moja żona, zimna jak zawsze..."
Na to ona:
- A ja każę wyryć na twoim: "Tu leży mój mąż, nareszcie sztywny!"
Podziel się: