Niedźwiedź, wilk, lis i osioł wpadli do ogromnego dołu z którego nijak nie mogli się wydostać. Kombinowali na wiele sposobów, ale żaden z nich nie okazał się być skutecznym. Po tygodniu zaczął im doskwierać głód, więc niedźwiedź, wilk i lis postanowili zjeść osła.
-Słuchaj osioł, taka sprawa sorki, ale żeby przeżyć musimy cię zjeść.
-Rozumiem panowie,takie jest prawo natury, ale...mam ostatnią prośbę...byłem niedawno w salonie tatuażu i na dupie mam wytatuowany jakiś napis,chciałbym wiedzieć jaki.
Niedźwiedź,lis i wilk spojrzeli na siebie...
-Ok osioł, pokazuj.
Osioł wypiął dupę, reszta pochyliła się nad nim... a tu nagle osioł jak nie wyskoczy w górę i pach, pach, pach, trzema potężnymi kopniakami poczęstował oprawców. Lis i wilk padli trupem od razu a niedźwiedź z powybijanymi zębami i wstrząśnieniem mózgu leży w kałuży krwi i myśli...
-O ja pierdolę jaki ze mnie debil, po chuj ja się pochylałem jak i tak czytać nie umiem...
Oceń:
Zadowolonych ocen: 0%
Podziel się:

Zobacz podobne:

Jasiu pracował w tartaku i pewnego dnia trajzega odcięła mu wszystkie dziesięć palców u rąk.
Pobiegł Jasiu do szpitala i mówi:
- Panie doktorze proszę mi pozaszywać te rany bo się wykrwawię.
- Co się stało? pyta lekarz.
- Trajzega mi ucięła wszystkie palce.
- A dlaczego Pan ich nie przyniósł ze sobą? Teraz mamy takie technologie, że przyszylibyśmy palce i miałby Pan w 100% sprawne dłonie.
- A czym se je kur...a miałem pozbierać????
Oceń:
Podziel się:

W noc wigilijną na dworcu PKP spotyka się dwóch facetów:
- Co pan taki przygnębiony święta są, trzeba się weselić.
- Aaa, tragedia mnie spotkała, żona mnie zostawiła, moja firma zbankrutowała, a na dodatek ukradli mi samochód. Nic tylko się powiesić.
- Ależ drogi panie jest wigilia!!! Tak się składa, że jestem Świętym Mikołajem. Pomogę ci chłopcze. Kiedy wrócisz dziś do domu będzie na ciebie czekała piękna kochająca żona. Widzisz to Ferrari na parkingu? Jest twoje, kluczyki są w środku, a twoje konto od teraz jest zapełnione! Proszę tylko o jedno: zrób mi dobrze.
Facet myśli: kurcze będę ustawiony do końca życia, co mi szkodzi, dobra zrobię to! Kiedy było już po wszystkim zadowolony mikołaj zapina rozporek i pyta:
- Synku, ile ty masz właściwie lat?
- 43
- I ty wierzysz w Świętego Mikołaja?!
Oceń:
Podziel się:

Rosyjscy naukowcy odkryli nerw laczacy oko z dupa. Kiedy ukluli faceta w lewy posladek to lza poleciala z prawego oka, kiedy wbili w prawe oko igle facet sie zesral.
Oceń:
Podziel się:

Siedzą dwa zające i pogryzają marchewki.
- Słyszałeś, Żubrzyca się ocieliła...
- No, to fajnie, dziecko pewnie ładne?
- Hmm, różnie mówią... Kwestia gustu.
- ?
- Zęby mocno wystające i uszy za długie... Jednym słowem: przez jakiś czas nie ma co się pchać Żubrowi przed oczy...
Oceń:
Podziel się:

Do apteki przyjeżdża na rowerze kobieta w mocno zaawansowanym wieku. Staje w ogonku oczekujących i kiedy przychodzi jej kolej mówi:
- Poproszę dwie prezerwatywy!
Płaci za nie, po czym siada na podłodze i ubiera je na stopy.
- Co pani wyprawia?! - krzyczy obsługująca. Na co kobieta:
- Widzi pani, czytałam że jest taka nowa choroba, nazywa się AIDS i można ją złapać od pedałów.
Oceń:
Podziel się:

- Jak pan myśli, co jest w dzisiejszych czasach większym problemem: niewiedza czy obojętność?
- Nie wiem. Nie obchodzi mnie to.
Oceń:
Podziel się: