Na ulicy zepsuł się hydrant i leje się z niego woda Dowcip #5973 Na ulicy zepsuł się hydrant i leje się z niego woda.
Przyszedł fachowiec, który kluczem francuskim zakręca zepsuty zawór.
W tym samym czasie z przeciwnej strony ulicy nadchodzi pijaczek mocno zataczając się na boki.
Wreszcie podchodzi do fachowca i mówi:
- Pppanie, przestań pan kręcić tą ulicą, bo nie mogę utrzymać równowagi!
Oceń dowcip #5973:
Podziel się:
Dodano: 29.10.14
Świeża żona mówi do męża:
- Teraz, kiedy jesteśmy po ślubie, lepiej przestań grać w golfa. Sam zobacz - jak sprzedasz sprzęt, będziemy mogli sobie pozwolić na nowe meble do kuchni.
- Gadasz jak moja była żona.
- Była?! Nie mówiłeś mi, że byłeś żonaty!
- Bo nie byłem.
Podziel się:
Mąż wraca pijany z knajpy ale 2 godziny później niż zwykle.
Gdy wszedł do domu żona się pyta:
- Co knajpę przesunęli gdzieś dalej?
- Nie ulice poszerzyli.
Oceń dowcip #1872:
Podziel się:

- Dlaczego umarł Rysiek z Klanu?
- Bo złapał wieniec na pogrzebie Hanki?

Podziel się:
- Witaj Czerwony Kapturku - mówi wilk
- Pierożków Ci z babcią przyniosłem.
- Oj dziękuję, jakie pyszne! A z czym one są?
- Przecież powiedziałem, że z babcią.
Oceń dowcip #2389:
Podziel się:
Przez góry idzie kobieta z balejażem i widzi bacę pasącego owce:
- Baco! Jak Wam powiem ile macie owiec to mi dacie jedną? - pyta kobieta.
- A dom!
- To macie ich 132 sztuki!
Baca dotrzymał słowa i oddał kobiecie owcę.
Po kilku chwilach baca krzyczy:
- A jak Wam powiem jaki kolor włosów miała pani przed zafarbowaniem to mi pani odda owcę?
- No dobra oddam!
- To byłyście blondynką!
- A skąd baca wie?
- Bo mi pani owczarka zabrała!
Oceń dowcip #5854:
Podziel się:
Dlaczego w Wąchocku brakło grzebieni?
- Bo sołtys zgubił 10 złotych i wszyscy przeczesują las.
Oceń dowcip #4232:
Podziel się:
Na bezludnej wyspie ląduje 50 panów i 1 pani. Po miesiącu pani mówi:
- Panowie dość tych świństw! - I wiesza się na drzewie.
Po następnym miesiącu jeden z panów mówi:
- Panowie dość tych świństw, zakopujemy kobietę!
Po następnym miesiącu jeden z panów mówi:
- Panowie dość świństw, odkopujemy kobietę!
Podziel się:
98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne.
Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
- Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna.
Doktor myśli chwilę i mówi:
- Niech pan pozwoli, że opowiem panu historię: Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
- Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek - Ktoś inny musiał wystrzelić!
- I do tego punktu właśnie zmierzałem.
Oceń dowcip #3355:
Podziel się:
- Czym różni się terrorysta od kobiety w czasie okresu?
- Z terrorystą można negocjować.
Podziel się:
Przed ślubem:

On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Możesz ode mnie odejść?
On: Nawet o tym nie myśl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywiście!
Ona: Będziesz mnie zdradzać?
On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
Ona: Będziesz mnie szanować?
On: Będę!
Ona: Będziesz mnie bić?
On: W żadnym wypadku!
Ona: Mogę ci ufać?

P.S.
Po przeczytaniu proszę przeczytać od dołu do góry
Oceń dowcip #4379:
Podziel się:

Jasio pyta Małgosię:
- Co mam ci dać, żebym mógł cię pocałować?
- Najlepiej narkozę, Jasiu...

Podziel się:
Pewien pan odbiera telefon:
? Dzień dobry. Czy mogę z Jolą? ? pyta głos w telefonie.
? Żony nie ma w domu.
? Wiem ? słychać w słuchawce ? jest u mnie. Pytam tylko, czy mogę.
Podziel się: