Na tonącym okręcie spanikowany pasażer pod biega do kapitana i pyta Dowcip #91316 Na tonącym okręcie spanikowany pasażer pod biega do kapitana i pyta:
— Kapitanie, a daleko stąd do najbliższego lądu?
— Uuuu! Będzie jakieś dwa kilometry.
— Dwa kilometry? Hmm. W którą stronę płynąć?
- W dół.
Podziel się:
Dodano: 14.11.19
Studencka jajecznica: rano otwierasz pustą lodówkę, drapiesz jajka, zamykasz lodówkę.
Oceń dowcip #4719:
Podziel się:
Mama do Jasia:
- Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś, jest bardzo ładna i miła, ale wysyłając cię po osiemnastkę miałam na myśli śmietanę.
Podziel się:

Nauczyciel polecił uczniom napisać zdanie ze słowem "cukier".
Mały Jasio napisał:
"Piję herbatę z cytryną".
- A gdzie cukier! - pyta nauczyciel.
- Rozpuścił się...

Podziel się:
Cytat z Koła Fortuny:
- A teraz Magda odsłoni cztery litery.
Oceń dowcip #2138:
Podziel się:
Wchodzi murzyn do baru z gównem w ręku i mówi:
- Prawie w to wdepnąłem.
Oceń dowcip #4221:
Podziel się:
W czasie wywiadu dla CNN snajperowi grupy specjalnej zostało zadane pytanie:
- Co czujesz gdy strzelasz w terrorystę?
Na zadane pytanie wzruszył ramionami i odpowiedział:
- Odrzut
Oceń dowcip #2609:
Podziel się:
Dlaczego blondynka ma trójkątną trumnę?
Bo w ciemnym pomieszczeniu rozszerza nogi.
Oceń dowcip #5156:
Podziel się:
Zimą koło jeziora przechodzi harcerz.
Mija wędkarza łowiącego w przeręblu ryby, a po chwili słyszy wołanie:
- Ratunku! Lód pękł! Topię się!
Harcerz sam do siebie:
- Po co krzyczysz? Medal za ratowanie tonących już mam.
Oceń dowcip #3782:
Podziel się:
Sprzedam: Garnitur Ślubny. Włożony tylko raz. Przez pomyłkę.
Podziel się:
Komputer mówi do informatyka:
- co mi dolega?
A informatyk na to:
- przestałeś migać.
Oceń dowcip #1829:
Podziel się:
Na werandzie siedzą sobie w bujanych fotelach dziadek z babcią. Nagle babcia wali dziadka w łeb tak, że ten spada z werandy prosto w krzaki. Dziadek, wyczołgując się, pyta ze zdumieniem:
- A to za co było?
- A za to, że masz małego ptaszka!
Dziadek wgramolił się na werandę, usiadł w swoim fotelu bujanym, i po chwili nagle: łup! - babcię w głowę. Tym razem ona ląduje w krzakach.
- A to za co?! - pyta babcia.
- A za to, że wiesz, że są w różnych rozmiarach.
Podziel się:
Pani pyta dzieci:
- Jak można zajść w ciążę?
Jasiu się zgłasza i mówi:
- Gwałtownie.
Oceń dowcip #2152:
Podziel się: