Na sali sądowej prawnik zwraca się do świadka Dowcip #48656 Na sali sądowej prawnik zwraca się do świadka:
- Jak na pana pochodzenie społeczne, odznacza się pan wielką inteligencją...
Na to świadek:
- Gdybym nie był pod przysięgą z pewnością odwzajemniłbym komplement.
Podziel się:
Dodano: 14.08.18
Do domu Kowalskiej przychodzi akwizytor sprzedający odkurzacze i mówi:
- Zjem każdą rzecz jakiej nie wciągnie ten odkurzacz.
Na to kowalska:
- No to smacznego! - śmieje się kobieta - Od wczoraj mamy awarie prądu!
Oceń dowcip #2286:
Podziel się:
Głos dziewczynki z podwórka w kierunku otwartego okna:
- Ałłłaaa! Mamo! Jasio mi wsadził patyk do oka!
Głos ojca sprzed telewizora:
- Mama wyszła! A Jasiowi powiedz, że jak zrobi to po raz drugi to już na niego więcej nie spojrzysz!
Oceń dowcip #3487:
Podziel się:
Idzie sobie pijany mężczyzna na moście z wodą.
Nagle spotyka go policjant i mówi:
- Dokumenty i dowody.
Mężczyzna wyciąga dokumenty po czym policjant słyszy:
- Plumm...
Oceń dowcip #3142:
Podziel się:
Legenda głosi, że tego kogo Wilk zobaczy za 20 sekund go zje. Przechodzi Jaś, widzi wilka i mówi:
- Proszę nie jedz mnie!
- Masz 20 sekund.
Jasio zaczął ryczeć a wilk na to:
- Ej Jasiu czemu płaczesz?
- Bo mnie zjesz za 20 sekund.
- A czemu się śmiejesz?
- Bo idzie jeż.
Oceń dowcip #5883:
Podziel się:
- Co się stanie, jeśli naruszysz jedno z dziesięciu przykazań? - pyta katechetka ucznia.
- Pozostanie dziewięć!
Oceń dowcip #5405:
Podziel się:
W sklepie:
- Są narkotyki? - pyta facet.
- Nie ma - odpowiada sprzedawca.
Na drugi dzień:
- Są narkotyki?
- Nie ma.
Tak było przez kilka dni. W końcu facet nie wytrzymał i wsypał mąkę do kapsułki po lekarstwie. Przychodzi facet:
- Są narkotyki?
- Tak.
- To dobrze, bo jestem z policji...
Oceń dowcip #2035:
Podziel się:
Jasiu pyta się mamy:
- Mamo czy to prawda, że naszymi przodkami były małpy? Tatuś mi tak mówił.
- Nie wiem synku czy to prawda, bo Twój tato nigdy mi nie mówił o swojej rodzinie.
Oceń dowcip #2711:
Podziel się:
- Dlaczego Chińczycy są żółci?
- Bo sikają pod wiatr.
Oceń dowcip #1661:
Podziel się:
Rozmawia Policjant z mężczyzną:
P: wie pan o ile wykroczył dozwoloną prędkość?
M: Tak. o 500 zł panie władzo.
P: Słucham?
M: nie chciałem pana urazić tym tysiącem.
Oceń dowcip #1680:
Podziel się:
Przyjeżdża baba do lekarza na motorynce.
- Co pani jest?
- Co pani jest. Motorola.
Oceń dowcip #3872:
Podziel się:
- Jasiu, znasz liczby?
- Znam, tato mnie nauczył.
- To powiedz, co jest po sześciu?
- Siedem.
- Świetnie, a po siedmiu?
- Osiem.
- Brawo, nieźle Cię tato nauczył, a po dziesięciu?
- Walet.
Oceń dowcip #5193:
Podziel się:
Przychodzi mężczyzna do sklepu i mówi:
- Poproszę 99 jaj.
Sprzedawca pyta (uprzejmie):
- A może być 100, dla równego rachunku?
- Panie! A kto to zje?
Oceń dowcip #1840:
Podziel się: