Na polu siedziały trzy lisy Dowcip #4997 Na polu siedziały trzy lisy.
Myśliwy zastrzelił jednego.
Ile zostało?
- Ten jeden tylko, bo pozostałe uciekły.
Oceń dowcip #4997:
Podziel się:
Dodano: 03.09.14
Osiemnastowieczny bal:
- Przepraszam, czy ta kobieta tam, to na prawdę kuzynka Bacha?
- Oczywiście!
- A czy mógłby mnie pan z nią zapoznał?
- Pewnie! Bacha, chodź tutaj!
Podziel się:
Moczy komar jaja w stawie.
Podlatuje do niego drugi komar i się pyta:
- Co robisz?
- Stary, chciałem przelecieć świetlika a okazało się, że to iskra z parowozu.
Oceń dowcip #2196:
Podziel się:
- Czy byłem tu wczoraj? - pyta się gość barmana w nocnym lokalu.
- Był pan!
- I przepiłem pół miliona?
- Tak!
- Co za szczęście! Już myślałem, ze zgubiłem...
Oceń dowcip #2878:
Podziel się:
- Kaziu, dlaczego rzuciłeś w tego chłopca jeszcze drugim kamieniem?
- Bo pierwszym nie trafiłem.

Oceń dowcip #6:
Podziel się:
Dlaczego blondynki nie mogły być rycerzami?
- Bo nie potrafiły wsadzić miecza do pochwy.
Oceń dowcip #2098:
Podziel się:
Pewna bardzo wierząca kobieta wybrała się w podróż samolotem.
A że bardzo się bała, całą drogę czytała Biblię.
Siedział koło niej ateista i widząc jej zaangażowanie, zapytał:
- Chyba nie wierzy Pani w to, co piszą w tej książce?
- Ależ wierzę, przecież to Biblia!
- A co Pani powie o tym człowieku połkniętym przez wieloryba?
- O Jonaszu? Wierzę we wszystko, przecież to jest w Biblii!
- Nie wierzy chyba Pani, że przeżył coś takiego?
- Cóż, zapytam go w niebie.
- A jeśli go nie będzie w niebie?
- Wtedy Pan go zapyta.
Oceń dowcip #5435:
Podziel się:
W pociągu Jasio jedzie obok mężczyzny mającego blizny po ospie.
Przygląda mu się, w końcu mówi:
- Pan, to musi być wyjątkowo zagorzałym myśliwym!
- Dlaczego tak sądzisz?
- Widzę, że ma pan ślady śrutu na twarzy.
Oceń dowcip #3657:
Podziel się:
Jest szczerbaty i ślepy w więzieniu.
Szczerbaty mówi do ślepego:
- Idź, zobacz czy nikt nie idzie, a ja kraty przegryzę.
Oceń dowcip #2977:
Podziel się:
Dzieciaki bawią się w piaskownicy. Jeden z nich mówi:
- Mój tato, jest taki duży, że sięga głową do pierwszego piętra.
Na to kolejny:
- A mój to taki duży, że sięga głową do ostatniego piętra.
Następny, że do najwyższej kamienicy w mieście. Najstarszy z nich, że do chmur no i zakończył tym przechwałki. Ale najmniejszy szkrab pyta tego najstarszego:
- Ej słuchaj no, a jak ten twój tata sięga głową do chmur to czuje coś miękkiego na głowie?
Na to ten odpowiada:
- Tak, czuje.
- No widzisz. To są jaja mojego taty - odparł szkrab.
Oceń dowcip #4582:
Podziel się:
Jasio w szkole coś przeskrobał, więc podeszła do niego pani i powiedziała:
-Jasiu przyjdź jutro z mamą.
Jasio: nie mam mamy walec ją przejechał.
pani: Jasiu to okropne, ale przyjdź jutro z tatą.
Jasio: nie mam taty walec go przejechał.
pani: Jasiu to okropne to co ty teraz będziesz robił?
Jasio: dalej będę jeździł walcem.
Oceń dowcip #5670:
Podziel się:
Nowy Ruski leżąc na stole operacyjnym chwyta kurczowo chirurga za rękę:
- Doktorze! Uratuj mnie Pan! Dam Panu wielką kasę. Ale pomóż Pan!!!
Chirurg:
- Najpierw pieniądze! U nas obowiązują przedpłaty. Pomożesz ludziom - a potem żadnej wdzięczności! Leży sobie taki jeden z drugim w prosektorium i ma taką minę, jakby człowieka w ogóle nie znał!
Podziel się:
- Pani Krysiu, jaką ma pani ładną bluzeczkę na sobie.
- A widział pan na mnie kiedyś cokolwiek brzydkiego?!
- Owszem, prezesa.
Podziel się: