Na lekcji polskiego nauczycielka uczyła dzieci pisowni liter Dowcip #1604 Na lekcji polskiego nauczycielka uczyła dzieci pisowni liter i aby je bardziej oswoić poprosiła je, aby po kolei opowiedziały jednym zdaniem o pierwszym kontakcie z literami.
Nagle wyskakuje Jasio z ławki, wyciąga ręce chce zabłysnąć, dostać piątkę i krzyczy:
- Matka! Skocz na róg po kolejnego literka!
Oceń dowcip #1604:
Podziel się:
Dodano: 24.09.14
Gliniarz z drogówki wraca do domu i od progu woła syna:
-Pokaż dzienniczek!
Syn wyciąga dzienniczek. W środku kilka pał i 100 złotych. Ojciec wprawnym ruchem chowa kasę i mówi:
-No, przynajmniej w domu wszystko w porządku.
Podziel się:
Jak Królewna Śnieżka budzi siedmiu krasnoludków?
- SevenUp!
Podziel się:

Na lekcji matematyki nauczyciel pyta dzieci:
- Nad rzekę poszło piętnastu chłopców. Pięciu z nich rodzice nie pozwolili wchodzić do wody. Ilu się kąpało?
- Piętnastu, panie psorze! - wyrywa się Jaś.

Podziel się:
Oficer mówi do sierżanta:
- Sierżancie, proszę delikatnie powiadomić Kowalskiego, że stracił ojca.
Sierżant odpowiada:
- Tak jest sir.
Sierżant krzyczy:
- Kompania zbiórka. Każdy który ma ojca wystąp.Te Kowalski baranie, a ty gdzie się pchasz!
Oceń dowcip #1339:
Podziel się:
- Przychodzi baba do sklepu i mówi:
- Po ile jest ta gazeta?
- Która?
- Ta za 2.50 zł.
Oceń dowcip #3047:
Podziel się:
- Jak nazywa się choroba, która paraliżuje blondynki od pasa w dół?
- Małżeństwo.
Oceń dowcip #4520:
Podziel się:
Idzie blondynka do sklepu z RTV i mówi:
- poproszę ten telewizor
Na to sprzedawca:
- nie sprzedajemy blondynkom.
Następnego dnia przychodzi brunetka i mówi:
- Poproszę ten telewizor
- Nie sprzedajemy blondynkom
- A to dlaczego?
- Bo tylko blondynki nie umieją odróżniać telewizora od mikrofalówki.
Oceń dowcip #2383:
Podziel się:
Ojciec przyłapuje młodzieńca całującego córkę.
- Pan całujesz moją córkę! - wrzasnął - Spodziewam się, że pan wiesz co powinien zrobić każdy szanujący się mężczyzna?!
- Wiem doskonale, ale czekam, aż zostawi pan nas wreszcie samych...
Oceń dowcip #1262:
Podziel się:
Nauczycielka mówi do dzieci:
- Wiecie po jakim warzywie łzawią się oczy?
Jasiu podnosi rękę i mówi:
- Po rzepie
A nauczycielka mówi:
- Chyba chciałeś powiedzieć po cebuli
A Jasiu:
- To pani nigdy niedostała rzepą po jajach?
Oceń dowcip #2664:
Podziel się:
Czarne na czarnym jedzie po szarym?
Ksiądz na zakonnicy jedzie po ulicy!
Oceń dowcip #1069:
Podziel się:
Dwóch wariatów kąpało się w rzece, i wyłowiło trupa. A trup był już nieźle podzieleniały. Mimo to wariaci pomyśleli, ze trzeba człowieka ratować, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w d*pę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego:
- Teraz ty.
A tamten wyjął słomkę, włożył druga strona i powiedział:
- Brzydzę się tobą.
Oceń dowcip #5239:
Podziel się:
Jeden facet miał dwa psy. Jednego nazwał Kultura drugiego Zamknij się. Wchodzi do sklepu, Kulturę pozostawił za drziami z kolei do sklepu wszedł z Zamknij się. Ekspedientka mówi:
- Och! Jaki śliczny piesek! Jak się wabi?
- Zamknij się.
- Gdzie pańska kultura?
- Za drzwiami.
Oceń dowcip #3560:
Podziel się: