Na którymś wykładzie na środku sali w sposób tajemniczy i
niewyjaśniony, znalazł się pet.
Do sali wchodzi pan major, zauważa peta i się pyta:
– Czyj to pet?
Odpowiada mu grobowa cisza, więc pyta się znowu:
– Czyj to pet?
Znowu odpowiada mu grobowa cisza.
Pan major nie daje za wygrana i pyta się po raz trzeci:
– Po raz ostatni pytam się, czyj to pet?
Tym razem otrzymuje odpowiedz:
– Niczyj, można wziąć!

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 86%
Podziel się: