Na komisji wojskowej pytają poborowego Dowcip #236 Na komisji wojskowej pytają poborowego:
- Do you speak English?
- Hee?
Pytają następnego:
- Do you speak English?
- Hee?
I następnego:
- Do you speak Eglish?
- Yes, I do.
- Hee?
Oceń dowcip #236:
Podziel się:
Dodano: 27.10.14
Mówi chłopiec do dziewczynki:
- widać Ci majteczki.
A dziewczynka odpowiada:
- Nie jestem taka głupia, nie założyłam.
Oceń dowcip #3229:
Podziel się:

Na lekcji języka polskiego:
- Jasiu, odmień przez osoby czasownik "iść".
- Ja idę... ty... idziesz, on idzie...
- Szybciej!
- Ja biegnę, ty biegniesz, on biegnie...!

Podziel się:

- Co powinien robić w domu prawdziwy mężczyzna?
- Nic!

Podziel się:
Rodzinka je sobie spokojnie obiadek.
Nagle wpada Jasiu i mówi:
- Mamo, bracie, babciu, siostro tata powiesił się na poddaszu!!
Rodzinka rzuca łyżki i wstaje od stołu.
Na to Jasiu:
- Prima aprilis!
Na to rodzinka wielkie uff a Jasiu mówi:
- Bo w piwnicy.
Oceń dowcip #2654:
Podziel się:
Polski farmaceuta, będący na wakacjach w Egipcie, odczytał przypadkowo pismo runiczne sprzed 2 tysięcy lat.
Podziel się:
Jaś pyta się swojego taty:
-Skąd ja się wziąłem?
-Ja naplułem do szklanki, mama napluła do szklanki i powstałeś ty.
Jaś woła Małgosię:
-Pluj do szklanki!
Jaś też plunął do szklanki.
Po kilku miesiącach Jaś podchodzi do szklanki i widzi tam pająka. Woła Małgosię:
-Zabij go, bo ja nie będę podnosił ręki na własnego syna.
Podziel się:
Pewien polityk umarł i poszedł do nieba.
Wprowadza go aniołek.
Polityk widzi mnóstwo zegarów, ale każdy pokazuje inną godzinę. Pyta się anioła:
- Aniołku, po co te wszystkie zegary?
- Widzisz, w momencie narodzin, każdy człowiek dostaje taki zegar ustawiony na godzinę 12.00. Gdy ktoś skłamie, wskazówka przesuwa się o minutę. Tu na przykład jest zegar Matki Teresy. Jak widzisz, jest wciąż na 12.00, co oznacza, że nigdy nie skłamała.
- To ciekawe. A gdzie są zegary Millera, Michnika, Kwaśniewskiego albo innego polityka?
- Aaa, tych używamy jako wentylatorów w świetlicy.
Oceń dowcip #2428:
Podziel się:
Srała baba w gorcek aż się w lesie grzmiało. Zatykała d*pę palcem, żeby nie śmierdziało.
Oceń dowcip #5590:
Podziel się:
Pyta w szkole pani Jasia:
- dlaczego nie odrobiłeś lekcji!
A jasiu:
- bo miałem odrabiać po obiedzie
Pani mówi:
- i dlaczego nie odrobiłeś?
Jasiu odpowiada:
- bo nie było obiadu.
Oceń dowcip #4478:
Podziel się:
- Jak zapewnić rozrywkę blondynce na wiele godzin?
- Wystarczy wręczyć jej kartkę z napisem z obu stron: PROSZĘ ODWRÓCIĆ.
Oceń dowcip #4150:
Podziel się:
Ranek w akademiku.
Student pierwszego roku mówi:
- Chodźmy na zajęcia, bo się spóźnimy!
Student drugiego roku na to:
- E, pośpijmy jeszcze.
Student trzeciego roku:
- Może skoczmy na piwo?
Student czwartego roku:
- Może od razu na wódkę?
Jako, że nie mogli się dogadać, udali się do studenta piątego roku, by ich rozsądził.
Ten zarządził:
- Rzućmy monetą. Jak wypadnie orzeł, pijemy wódkę, jak reszka - idziemy na piwo, jak stanie na kancie - śpimy dalej, jak zawiśnie w powietrzu - idziemy na zajęcia.
Oceń dowcip #3073:
Podziel się:
Student fizyki przez przypadek spóźnił się na zajęcia.
Wchodząc do sali, profesor się pyta:
- Jakim prawem tu wszedłeś?
Student przestraszony nic nie odpowiada, a profesor mówi:
- Prawem tarcia! Siadaj! Dwója!
Oceń dowcip #4465:
Podziel się: