Na gałęzi wiszą sobie 3 nietoperze i rozmawiają ze sobą Dowcip #4428 Na gałęzi wiszą sobie 3 nietoperze i rozmawiają ze sobą.
W pewnej chwili jeden z nich zaniemówił i jak sprężyna stanął głową
do góry.
Ci dwaj pozostali popatrzyli na siebie i jeden z nich:
- Kurcze, znowu zemdlał.
Oceń dowcip #4428:
Podziel się:
Dodano: 01.10.20
Lekarz mówi do pacjenta:
- Panie Wiśniewski, mam dla pana dobrą wiadomość.
- O, to świetnie!
- Pana imieniem nazwiemy nowo odkrytą nieuleczalną chorobę.
Podziel się:
Stoją dwie blondynki na przystanku.
Jedna czeka na jedynkę, a druga na czwórkę.
Przyjechała czternastka wsiadły obie.
Oceń dowcip #1751:
Podziel się:
Blondynka zmęczona wchodzi do pobliskiej restauracji.
Podchodzi do niej kelner i pyta:
- Co podać?
- Szklankę wody.
- Przykro mi, ale nie można zajmować stolika dla jednej szklanki wody.
- To poproszę dwie.
Oceń dowcip #76:
Podziel się:
Idzie Czerwony Kapturek przez las i widzi wilka.
Pyta:
- Dlaczego wilku masz takie wielkie oczy?
- Co, wysrać się nie można.
Oceń dowcip #1463:
Podziel się:
Załamana blondynka stoi przy rozbitym aucie:
- Co ja teraz powiem mężowi?!
Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować:
- Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje.
Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje.
Po godzinie przechodzi obok druga blondynka i mówi:
- Ty głupia jesteś. Zamknij drzwi!
Oceń dowcip #1780:
Podziel się:
Pani każe dzieciom na poniedziałek przynieść śpiewające zwierzę do szkoły.
Nastąpił poniedziałek wszystkie dzieci do szkoły przyniosły kanarki ptaszki itp ale Jasiu przyniósł żabę.
Pani do Jasia:
- Jasiu, przecież żaba nie śpiewa.
Jasiu walnął żabę a żaba: łeee
- Jasiu jaki ty jesteś uparty, żaba nie śpiewa.
Jasiu znów walnął żabę a żaba błłłłłeee
- Jasiu zaraz dostaniesz lufę do dziennika.
Po czym Jasiu znów walnął żabę a żaba - kłanta namera mnie weźmie wielka cholera kłanta namera mnie weźmie wielka cholera
Oceń dowcip #4281:
Podziel się:
Jaś się pyta Małgosi:
- Jesteś głodna?
- No..
- To czemu nie mówiłaś?
- Z głodu!
Oceń dowcip #4917:
Podziel się:
W sądzie trwa rozprawa nad przyznaniem opieki nad dziećmi.
Matka swoją płomienną mową dała wszystkim na sali do zrozumienia, że to jej się należą dzieci bo to ona je urodziła.
W końcu sędzia zwraca się do męża z prośbą o jego uzasadnienia.
Po dłuższym zastanowieniu facet mówi:
- Wysoki Sądzie, czy jak wkładam do automatu 3 zl i wypada Coca-Cola to ona jest moja czy automatu?
Oceń dowcip #210:
Podziel się:
Jasio do Małgosi:
- Zabawimy się w telefon?
- Dobrze a jak to się robi?
- Ty się położysz a ja ci wykręcę numerek!
Oceń dowcip #6079:
Podziel się:
Pewnego dnia młody podróżnik idąc przez sawannę zobaczył samotnego słonia, który patrzył na niego błagająco. Ten podszedł bliżej a słoń popatrzył na niego jak na przyjaciela ten podszedł do słonia i zobaczył że słoń ma ranna łapę, opatrzył mu ją.Słoń owinął podróżnika trąbą i uściskał. Kiedy podróżnik odchodził od słonia zobaczył jak temu łezka spływa po policzku. Podróżnik zadał sobie pytanie - Ciekawe czy jeszcze w życiu spotkam tego słonia??? Lata mijały podróżnik się ożenił i miał dzieci. Pewnego dnia wybrał się z dziećmi do cyrku. Kiedy na arenę wprowadzono słonia ten popatrzał błagalnie na podróżnika łezka spłynęła mu po policzku. Facet był pewien że to ten sam słoń którego kiedyś spotkał. Po przedstawieniu podszedł do klatki gdzie był słoń. Ten popatrzał na niego jak stary przyjaciel. Facet wszedł do klatki przytulił się do słonia ten go objął trąbom i zaczął dusić kiedy facet w końcu wykitował słoń rzucił zwłoki w kąt klatki. TO NIE BYŁ TEN SAM SŁOŃ.
Oceń dowcip #42:
Podziel się:
Obiad dla zakonnic.
- Siostry, dziś na obiad marchewka!
- Hurra!
- Ale pokrojona!
- Eee...
Oceń dowcip #3061:
Podziel się:
Mama pyta Jasia:
- czemu obkleiłeś na ścianach gołe baby?
- a co mam się patrzeć na gołe ściany?
Oceń dowcip #239:
Podziel się: