Na egzaminie na akademii rolniczej, zdaje jakiś Arab:
– Proszę mi podać skład kiszonki – zadano mu pytanie.
Na to Arab zrobił wielkie oczy, szczęką uderzył ze zdziwienia w stół,
chwycił się za kieszeń przy koszuli i zapytał:
– KISZONKI?

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 25%
Podziel się: