Na budowie pracownik jeździ z pustymi taczkami tam i z powrot Dowcip #2405 Na budowie pracownik jeździ z pustymi taczkami tam i z powrotem. Kierownik w końcu go pyta:
- Dlaczego jeździsz z pustymi taczkami?
- Bo szefie taki zapierdol, że nie mam czasu nawet załadować!
Oceń dowcip #2405:
Podziel się:
Dodano: 19.10.14
Wchodzi facet do domu i krzyczy w drzwiach:
- Stara, wygrałem w totka!
Patrzy a żona siedzi przy stole i szlocha.
- Co płaczesz kobieto?! Wygrałem milion w totka.
- Moja mamusia umarła! - krzyczy małżonka.
- O ja pier...KUMULACJA!
Podziel się:
W sklepie myśliwskim sprzedawca pyta Fąfarową:
- Po co pani śrut? Przecież pani nie poluje.
- Wepchnę go do cielęciny, a jak jeszcze posypię ją przyprawą do dziczyzny, to goście uwierzą, że mój maż w końcu coś upolował!
Oceń dowcip #1220:
Podziel się:
- Jasiu, jaką częścią mowy jest wyraz "nic"?
- Czasownikiem.
- ?!
- Bo odpowiada na pytanie "Co robi?".
Oceń dowcip #183:
Podziel się:
Co to znaczy TUSK?
- Teraz Usłyszysz Same Kłamstwa.
Oceń dowcip #2252:
Podziel się:
Pewna instytucja postanowiła zapytać poszczególnych ludzi, jak szybko nauczyliby się języka chińskiego.
Wysłali więc do miasta pewnego ankietera.
Ankieter pyta się profesora:
- Panie profesorze, jak szybko nauczyłby się pan chińskiego?
- Cóż, myślę, że tak w 3 lata, nauczyłbym się.
Następnie pyta o to samo doktora.
- No, wydaję mi się, że w 5 lat bym umiał.
Ankieter ponownie spytał, tym razem magistra.
- Eh, no w 10 lat to spokojnie bym umiał.
Ankieter idzie do studenta i pyta ponownie:
- Studencie, jak szybko nauczyłbyś się języka chińskiego?
Student trochę pobladł i pyta:
- A na kiedy trzeba?
Oceń dowcip #5049:
Podziel się:
Blondynka chwali się blondynce:
- Wiesz moja mama kupiła mi nową sukienkę na literę F .
- Fioletową ?
- Nie.
- Figową?
- Nie.
- Poddaję się, jaką?
- F kratkę.
Oceń dowcip #1090:
Podziel się:
Przychodzi mała żaba do swojej mamy i pyta:
- Mamo jak się znalazłam na tym świecie?
- No nie uwierzysz ale przyniósł Cię bocian.
Oceń dowcip #1071:
Podziel się:
- Niektórzy z Was używają słów których nie rozumieją i potem ludzie się z nas śmieją, a o policji wciąż krążą dowcipy - mówi komisarz na odprawie.
- Czy to alibi do mnie? - pyta jeden z podwładnych.
Oceń dowcip #2884:
Podziel się:
- Czyś Ty zwariował? Uciekać z sali operacyjnej! Czego żeś się przestraszył?
- Bo pielęgniarka mówiła: "Nie ma się czego bać, to prosta, rutynowa operacja".
- No właśnie, a Ty i tak uciekłeś?
- Bo ona to mówiła do chirurga...
Oceń dowcip #4498:
Podziel się:
Jak zrobić żeby blondynce oczy świeciły?
Przyłożyć latarkę do ucha!
Oceń dowcip #2758:
Podziel się:
Nauczyciel pyta Jasia:
- Jakie znasz żywioły?
- Ogień, woda i piwo.
- Piwo? Jasiu co ty wygadujesz?!
- No tak. Zawsze, gdy tata wraca do domu pijany to mama mówi: "Ojciec znowu w swoim żywiole".
Oceń dowcip #1993:
Podziel się:
Hrabina z Milordem tańczą walca na wielkim balu.
- Psst, Hrabino, teraz kręcimy się w drugą stronę.
- Dlaczegóż to, mój Milordzie ?
- Kończy mi się gwint w protezie...
Podziel się: