Zobacz podobne:

Jasio niesie szybę.
- Po co ci ta szyba? - pyta kolega.
- Będę budował szybowiec.
- To już nie budujesz czołgu?
- Nie, gąsienice mi uciekły.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Jasiu

Małgosia mówi do Jasia:
- Wczoraj widziałam w lesie krasnoludka, który stał na głowie i pił kozie mleko. Nie wydaje ci się to dziwne?
- To rzeczywiście dziwne, bo niby skąd w lesie wzięło się kozie mleko?

Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Jasiu

Jasio chwali się kolegom z podwórka:
- A my to już teraz mamy wszystko!
- Skąd wiesz?
- Bo tak mama powiedziała. Jak tata wrócił z sanatorium i przywiózł ze sobą syfilis, to mama krzyczała, że tylko tego nam brakowało!
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Jasiu

Pani w szkole karze Jasiowi napisać jak śpiewają ptaki.
Jasio pisze "Cip,cip,cip"
Na drugi dzień przychodzi do szkoły.
- Jasiu przeczytaj swoja pracę
- Cip,cip,cip
- NIE! źle! Zmaż to gumką
- Nie mam
- To tipeksem!
- Nie mam...
- TO ZLIŻ TO!
Jasio zlizał...
- Przychodzi do domu, z wywieszonym językiem a tata się go pyta:
- Czemu masz taki język?
- Gdybyś wylizał tyle CIP to tez byś miał taki język!
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Jasiu, Kawały o Nauczycielach, Dowcipy O uczniach

Małgosia wypytuje Jasia na pierwszej randce:
- Jasiu, Ty masz jakieś nałogi?
- Ależ skąd!!
- A masz jakieś hobby?
- Tak, lubię roślinki.
- A jakie?
- Chmiel, tytoń, konopie...
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Kawały o Jasiu, Dowcipy O narkotykach

Jest spotkanie do pierwszej komunii św.
Ksiądz rozdaje poświęcone różańce.
Jasio w końcu dostaje swój i zaczyna się nim bawić.
Ksiądz do Jasia:
- Jasiu nie wolno bawić się różańcem.
- Dlaczego?
- Bo w każdym tym koraliku jest aniołek.
- No to aniołki! Karuzela.
Oceń:
Podziel się:
Kategorie: Dowcipy o Duchownych, Kawały o Jasiu