Morze Karaibskie, XVII wiek Dowcip #4204 Morze Karaibskie, XVII wiek.
Statek piracki płynie, z bocianiego gniazda:
- Kapitanie, holenderska barka na sterburcie! Zatopią nas!
Kapitan spokojnie:
- Nie bójcie się chłopaki, zdobędziemy, będzie łup tylko podajcie mi moją czerwoną koszulę i do abordażu!
Walka wygrana, pięciu piratów padło, ale łup jest.
Po chwili z bocianiego gniazda:
- Kapitanie, hiszpański galeon na bakburcie, zginiemy!
- Spokojnie chłopaki, dajcie mi moją czerwoną koszulę i do walki. Wygramy!
Po chwili walka zakończona, 10 piratów nie żyje, ale galeon zdobyty.
Pierwszy oficer pyta:
- Kapitanie, o co chodzi z tą koszulą?
- Widzisz chłopcze, marynarze wierzą, że przynosi szczęście, ale to psychologia - gdy zostanę ranny, krwi na czerwonym nie widać i wszyscy myślą, że nie da się mnie zranić. Więc nasi walczą jeszcze zacieklej, a wrogowie tracą ducha.
W tej chwili rozlega się okrzyk:
- Kapitanie, pięć fregat od dziobu!
Kapitan zaś spokojnie:
- Podajcie mi moje brązowe spodnie.
Oceń dowcip #4204:
Podziel się:
Dodano: 17.11.14
Małgosia ma pierwszą miesiączkę.
Nie wie biedna co się stało i pokazuje Jasiowi swój problem.
Jasiu ogląda z wielkim zainteresowaniem i rzecze:
- Nie wiem, Małgośka, na mój gust, to Ci jaja urwało.
Oceń dowcip #6064:
Podziel się:
Dlaczego ksiądz Rydzyk wyjechał do Niemiec?
Bo usłyszał w radiu, że prokuratura ściga najbogatszego Polaka w kraju.
Oceń dowcip #1863:
Podziel się:
Czego szuka blondynka w głębiach oceanu?
- Walenia.
Oceń dowcip #4513:
Podziel się:
Rozmowa informatyka i żony:
- No nie!
- Co się stało?
- O Shift! Nie jestem już adminem!
- Co?
- Szef wybrał usuń!
- I co dalej?
- A potem zDelete-owałem 1000 zł!
- Na co?
- Na zakład, że MS Windows się nie zawiesi!
- Ale to były twoje ostatnie pieniądze!
- Ale dzięki ogłoszeniom mam nową platformę! To jest pracę.
- To czemu jesteś zły?
- Bo oni słabo FTPują pieniądze!
Oceń dowcip #4423:
Podziel się:
Bawią się dwie blondynki w chowanego i jedna mówi:
Jakbyś nie mogła mnie znaleźć, to będę w szafie!
Oceń dowcip #2308:
Podziel się:
Przychodzi duży facet na kopalnie aby spytać się o prace. Zadowolony kierownik kopalni, bo to spory chłop mówi:
-Bardzo się cieszymy, że chce pan u nas pracować. Proszę tylko podpisać umowę i może Pan od jutra pracować.
-Ale ja nie umiem pisać.
-W takim razie pracy nie będzie.
Zmartwiony facet wyszedł.
Minęło parę lat, Wallstreet do największego jubilera w okolicy wchodzi ten sam facet i mówi:
-Poproszę te 10rolexow, 5 naszyjników, 10 pierścionków...
Wymienia i wymienia w końcu kasjerka mówi:
- Dobrze to razem będzie 150tyś $.
Facet przeszukuje kieszenie i rzuca jej garściami setki $. Kasjerka liczy, liczy aż uzbierała cała kwotę. PO wszystkim mówi:
- Wszystko się zgadza tutaj jest towar. Zastanawia mnie tylko czy nie łatwiej by Panu było czek wypisać?
Na to facet odpowiedział:
-Pani! Jakbym ja umiał pisać to do teraz bym na kopalni robił!
Podziel się:
Mama pyta się Jasia:
- Jasiu dlaczego płaczesz?
- Bo śniło mi się że szkoła się paliła.
- Nie płacz to tylko sen!
- Właśnie dlatego płaczę.
Oceń dowcip #30:
Podziel się:
Przychodzi Jasio do szkoły i mówi:
- Zrobiłem w gacie.
A pani na to:
- To nic takiego, ja mam sraczkę 100 razy dziennię!
Oceń dowcip #5790:
Podziel się:
Do kolejki zwiedzających stojącej przed klatką w ZOO, dochodzi starszy dziadek.
Stoi i czeka, w końcu zniecierpliwiony zaczepia gościa, który stał ostatni i drżącym głosem pyta:
- Pan tera?
- Nie, tygrys.
Oceń dowcip #4160:
Podziel się:
Ksiądz pyta dzieci na religii:
- Co to jest: rude ma puszysty ogon i skacze po drzewach?
Żadne z dzieci się nie zgłasza, więc ksiądz mówi:
- Może Ty Jasiu?
- Tak normalnie to odpowiedziałbym wiewiórka, ale jak znam życie to pewnie Jezus Chrystus....
Oceń dowcip #3124:
Podziel się:
Twoja stara ma pendrive'a na baterie.
Oceń dowcip #5585:
Podziel się: