Moja żona ma dzisiaj urodziny. Dowcip #91865

Moja żona ma dzisiaj urodziny.
- Tak? I co jej kupisz?
- Różaniec.
- Dlaczego różaniec?
- Ciągle odmawia.

Podziel się:
Dodano: 27.03.20
- Jakie jest imię słynnego fizyka, Volta?
- Dżontra.
Podziel się:
Jak nazywa się intelekt blondynki?
- Intelektumanizm.
Oceń dowcip #4141:
Podziel się:
Po wykładzie na temat rozmnażania się, na którym wykładowca mówił, że stosunek płciowy u raków trwa 12 godzin, studenci opuścili salę, z wyjątkiem jednej słuchaczki.
Wykładowca podchodzi do niej i pyta:
- Czy ma pani jeszcze jakieś pytanie? Może Pani czegoś nie zrozumiała?
- Wręcz przeciwnie, panie profesorze. Nareszcie zrozumiałam, co znaczą słowa uraczyć się - odrzekła rozmarzonym głosem studentka.
Oceń dowcip #1003:
Podziel się:
Młody mężczyzna mówi do ojca swojej dziewczyny:
- Wiem, że to tylko zwykła formalność, ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki.
- Kto ci, do cholery, powiedział - że to jest tylko zwykła formalność?!!!
- Ginekolog...!
Podziel się:
Jaś wraca dzisiaj z guzem na czole.
- Jasiu! - pyta mama - co ci się do jasnej cholery stało?!
- To od myślenia.
- Jak to?
- Bo myślałem, że Kacper nie trafi we mnie kamieniem.
Podziel się:
Gorbaczow przyjechał do Polski. Po bibliotece oprowadza go Gierek.
- Drogi kolego, pokaż mi waszą Polską najsłynniejszą książkę! - mówi Gorbaczow.
Gierek prowadzi ruskiego do półki z "Panem Tadeuszem". Gorbaczow sięga po książkę, otwiera i czyta pierwszą stronę:
- Litwo, ojczyzno moja... Kto to, do cholery, napisał?
- Adam Mickiewicz... ale on już nie żyje! - szybko dodał Gierek.
Gorbaczow jeszcze przerz chwile popatrzył na książke, odłożył ją i z uśmiechem do Gierka:
- I za to Cię lubię Edziu...
Oceń dowcip #1580:
Podziel się:

- Jak blondynka zabija karpia na święta?
- Topi go w wodzie!

Podziel się:
Wchodzi babcia do autobusu i się pyta:
- chce pan orzeszka?
- tak.
Na drugi dzień wchodzi do autobusu i się pyta:
- chce pan orzeszka?
- tak.
Na trzeci dzień wchodzi do autobusu i się pyta:
- chce pan orzeszka?
- a skąd babcia ma te orzeszki?
- z toffifi
Oceń dowcip #3217:
Podziel się:
Dlaczego Blondynka nosi worek foliowy na głowie?
- Bo zawsze chciała wystąpić w reklamówce.
Oceń dowcip #5294:
Podziel się:
- Kopę lat! Co u ciebie słychać? Jak dzieci?
- Jakoś leci. Najstarszy syn zrobił doktorat z historii sztuki, córka skończyła socjologię z wyróżnieniem, najmłodszy trochę się wyłamał, bo został pospolitym złodziejem.
- Powinieneś wykopać go z domu.
- Nie mogę. Tylko on przynosi jakieś pieniądze...
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza.
- No i co, czy pomogły pani te lekarstwa co przypisałem na hemoroidy?
- Tak pół na pół.
- Jak to?
- Te długie śliskie tabletki to jakoś połknęłam, ale ten krem,
co mi pan przepisał, to nawet z chlebem zjeść nie mogłam.
Oceń dowcip #1291:
Podziel się:

Jasiu szepcze tacie na ucho:
- Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem Ci, co mówi mamie pan listonosz jak jesteś w pracy.
Ojciec wyjmuje 10zł i daje synowi.
- I co, Jasiu? Co mówi?
- Mówi: - "Dzień dobry. Poczta dla pani".

Podziel się: