Mężczyzna drogim autem parkuje w zakazanym miejscu Dowcip #1597 Mężczyzna drogim autem parkuje w zakazanym miejscu.
Wysiada i idzie od razu do sklepu.
Podchodzi do lady i mówi:
- Poproszę 3 prezerwatywy.
Nagle z samochodu wysiada niepełnoletnia, ładna dziewczyna i mówi:
- Jeszcze paczkę chipsów proszę księdza.
Oceń dowcip #1597:
Podziel się:
Dodano: 09.08.14
Po pracy mąż szybciuteńko biegnie do domu. Rzuca się w drzwiach na żonę, całuje ją, bierze na ręce, niesie do sypialni. Tam uprawiają dziki seks. Po igraszkach leżą i dyszą.
- Echhhh, kochana... I jak, rozpoznajesz mnie bez wąsów?
- Aaaa... to ty. Weź wynieś śmieci!
Podziel się:
Moja żona myśli, że oblała prawko w momencie, w którym nie zatrzymała się przed zebrą. Ja wiem, że stało się to już w momencie wjechania do zoo.
Podziel się:
- Co to jest małe, czerwone i coraz bardziej się pomniejsza?
- Dziecko czeszące się obieraczką do ziemniaków.
Podziel się:
Idzie sobie pijany mężczyzna na moście z wodą.
Nagle spotyka go policjant i mówi:
- Dokumenty i dowody.
Mężczyzna wyciąga dokumenty po czym policjant słyszy:
- Plumm...
Oceń dowcip #3142:
Podziel się:
Mówi blondynka do blondynki:
- chodź idziemy na spacer bo mnie nogi bolą.
Oceń dowcip #5787:
Podziel się:
Przychodzi zakonnica do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza popełniłam bardzo ciężki grzech.
- To niech siostra powie
- Ale się bardzo wstydzę
- No niech siostra powie
- No bo latałam nago po parku
- Piekło moja droga, piekło
- No piekło, piekło bo dupą wpadłam w pokrzywy.
Podziel się:

Rolnik wezwał weterynarza do swojego konia, który zachorzał. Weterynarz zbadał konia i rzecze:
- Pański koń zaraził się paskudnym wirusem! Masz tu pan lekarstwo. Trzeba mu je dawać przez trzy najbliższe dni. Za trzy dni przyjadę. Jeśli mu się nie poprawi trzeba będzie go uśpić.
Tę rozmowę usłyszała świnia.
Pierwszego dnia koń dostał lekarstwo, ale nic mu się nie poprawiło. Świnia podeszła do niego i mówi;
- Dawaj, dawaj! Wstawaj!
Drugiego dnia to samo - lekarstwo nie poprawiło samopoczucia konia.
- Wstawaj! - nakrzyczała na konia świnia. - Jak nie wstaniesz to Cię uśpią!
Trzeciego dnia koniowi znowu dali lekarstwo. Znowu bez żadnego rezultatu.
Przyszedł weterynarz i mówi:
- Niestety nie mamy wyboru!. Koń jest zarażony wirusem, który może się przenieść na pozostałe konie!
Usłyszawszy to świnia pobiegła do konia i mówi:
- Wstawaj! Weterynarz ju przyszedł! Ostatnia Twoja szansa! Teraz albo nigdy! Wstawaj!
A koń ostatnim wysiłkiem woli podniósł się na nogi i truchtem oddalił się na koniec pastwiska.
- Moszsz.... To cud! - krzyknął farmer zobaczywszy oddalającego się konika. - Musimy to oblać! Z tej okazji zarżniemy świnię!

Podziel się:
Blondynka jedzie na Mazury ale ma chorobę lokomocyjną i zapomniała zażyć tabletki.
Jadą, jadą, blondynka się dobrze czuje.
Gdy dojechali blondynka przypomniała sobie o tabletkach i poszła do apteki i mówi:
- poproszę Lokomotiv bo jadę na Mazury.
Oceń dowcip #6125:
Podziel się:
Idzie kobieta z lodem ... po chwili podchodzi facet i pyta ... dasz polizać??? Na co kobieta odpowiada ... nie chce mi się ściągać majtek.
Oceń dowcip #2403:
Podziel się:
Pani mówi do Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę
- dobrze ale gdzie jest szmata?
- gdzieś w szafie
Podczas gdy Jasio szuka szmaty pani pyta dzieci:
- co napiszecie na tabliczce gdybym umarła?
A Jasio:
- tu leży szmata.
Oceń dowcip #594:
Podziel się:
Słoń i mrówka wloką się przez pustynię.
Skwar, żar i ani kropli wody.
- Już nie mogę - jęczy słoń - Umrę z pragnienia!
- Weź się w garść, słoniku! - pociesza go mrówka - Na najbliższym postoju dam ci łyk wody z mojej manierki.
Oceń dowcip #4553:
Podziel się:
Pewnego dnia w mieście Jasiu mówi do mamy:
- Mamo dasz 2 zł. dla biednego pana?
- A gdzie on jest?
- Za rogiem sprzedaje lody.
Oceń dowcip #2703:
Podziel się: