Mąż żoną w kuchni, przygotowują śniadanie Dowcip #49030 Mąż żoną w kuchni, przygotowują śniadanie. On kroi chleb, ona nastawia jajka. Nagle żona mówi do męża:
- Bierz mnie, bierz, w tym momencie!
Facet zbaraniał (nigdy tak nie robiła), uznał, że to najpiękniejszy dzień w jego życiu.
Zabrał się za nią na kuchennym blacie.
Po wszystkim żona podziękowała i wróciła do gotowanych jajek.
Mąż, wciąż zszokowany zapytał:
- Kochanie, czemu nie robimy tego częściej?
Na to ona:
- Po prostu, minutnik się zepsuł.
Podziel się:
Dodano: 14.12.17
Przychodzi dwóch gości do lekarza.
Pierwszy mówi:
- mam za długiego
Drugi:
- ja za krótkiego
Na drugi dzień przychodzi jeden i mówi:
- dziękuję, dziękuję, ja już wcale nie mam fiu..
Lekarz się pyta:
- a gdzie ten drugi?
- zwija swojego na zakręcie....
Oceń dowcip #2205:
Podziel się:
- Co mówi terrorysta taksówkarz do wsiadającego pasażera?
...
- Gdzie pana wysadzić
Podziel się:
Rozmawia Policjant z mężczyzną:
P: wie pan o ile wykroczył dozwoloną prędkość?
M: Tak. o 500 zł panie władzo.
P: Słucham?
M: nie chciałem pana urazić tym tysiącem.
Oceń dowcip #1680:
Podziel się:
Filip dołączył właśnie do klubu, który polecił mu jego kumpel, będący jego członkiem od jakiegoś czasu. Siedzą w barze, piją piwo, kiedy nagle ktoś krzyczy: 21! i sala wybuchła umiarkowanym śmiechem. Kilka minut potem ktoś krzyczy 34! i śmiech się wzmógł. Filip zdziwiony tym faktem, pyta kolegę:
- Czemu wszyscy się śmieją, kiedy ktoś krzyczy numer?
Kumpel na to:
- Cóż, opowiadaliśmy te same dowcipy przez tyle lat, że w końcu je ponumerowaliśmy i jeśli ktoś chce opowiedzieć któryś z nich, krzyczy tylko jego numer.
Filip skinął głową i spytał:
- Mogę spróbować?
Jego kumpel przytaknął i Filip krzyknął: 1216!. Wszyscy w klubie pokładali się ze śmiechu przez 15 minut.
- Dlaczego wszyscy śmiali się tak mocno z tego dowcipu? pyta Filip.
Kumpel na to chichocząc:
- Tego akurat jeszcze nie słyszeliśmy.
Podziel się:
Halo, halo tu Adam.
Proszę o pozwolenie na lądowanie.
Oceń dowcip #3197:
Podziel się:
Tablica przed zagrodą z końmi:
"Proszę nie karmić koni! Właściciel"
Napis poniżej:
"Proszę nie brać tego u góry pod uwagę. Koń"
Oceń dowcip #3053:
Podziel się:
Pani pyta Kazia:
- Jaki jest najmniejszy ptak?
- Koliber
- Dobrze Kaziu - 5
Pani zapytała Jasia o to samo.
Jasiu odpowiada:
- Mój penis
Oceń dowcip #3036:
Podziel się:
- Babciu, czemu masz takie wielkie oczy?
- Wynoś się! Sram!
Podziel się:
Właściwie to saper myli się dwa razy w życiu.
Pierwszy raz wtedy gdy zostaje saperem.
Oceń dowcip #2908:
Podziel się:
Twoja stara jąka się pisząc esemesy
Twoja stara bije kablem bezprzewodowym
Twoja stara siedzi za samobójstwo
Oceń dowcip #2510:
Podziel się:
Idzie policjant się odlać.
Po jakimś czasie wychodzi z krzaków cały osikany.
- Co się stało? - pyta się kumpel.
- Wyjąłem nie tą pałę.
Oceń dowcip #3717:
Podziel się:
Siedzi wrona na gałęzi,
patrzy jedno skrzydło czarne,
drugie skrzydło czarne,
e to ja Batman jestem.
Oceń dowcip #2990:
Podziel się: