Mąż przyniósł upolowanego zająca Dowcip #1306 Mąż przyniósł upolowanego zająca.
Następnego dnia wraca z pracy i widzi żonę płaczącą nad nim.
- Żebyś mi więcej tego świństwa nie przynosił - wola ze łzami w oczach - pół dnia go już skubie i jeszcze nawet polowy nie oskubałam!
Oceń dowcip #1306:
Podziel się:
Dodano: 07.10.14
Naukowcom udało się skrzyżować złotą rybkę z rekinem - spełnia trzy ostatnie życzenia.
Podziel się:
Na przystanku tramwajowym razem z innymi ludźmi stoi młoda, ładna, zgrabna dziewczyna ubrana w krótką, bardzo obcisłą sukienkę.Podjeżdża tramwaj, dziewczyna próbuje wejść jako pierwsza.Próg tramwaju jest wysoki, a obcisła sukienka nie pozwala jej podnieść nogi tak wysoko.Zrobił się korek, pozostali zaczynają się denerwować. Dziewczyna wyciąga rękę do tyłu i rozsuwa zamek z tyłu sukienki. Trochę pomogło, ale jeszcze nie dostaje do progu. Popuszcza jeszcze trochę,ale dalej nie może podnieść nogi.Trzeci raz sięga do tyłu. Z tyłu dochodzą już krzyki zdenerwowanych pasażerów.Wreszcie stojący za panienką mężczyzna łapie ją za pośladki i podsadza do tramwaju.
-jak śmiesz ty chamie, zboczeńcu, jak możesz w ten sposób obmacywać obcą kobietę
-ale przecież to ty zaczęłaś , trzy razy dobierałaś się do mojego rozporka
Podziel się:
Mama do Jasia:
- Jasiu, dlaczego kiedy babcia podaje ci lekarstwo to wypijasz, a ode mnie nie chcesz?
- Bo babci się trzęsą ręce...
Oceń dowcip #5627:
Podziel się:
Turyści,schodzący z Gubałówki spotykają górala.
Zasapany, mokry od potu, chwiejąc się na nogach, idzie pod górę ciągnąc za sobą kilka metrów grubego, ciężkiego łańcucha.
- Gazdo! A po cóż wy ciągnięcie ten łańcuch?
- Przecie go, krucafuks, pchoł nie bede!!!
Oceń dowcip #4452:
Podziel się:
Przychodzi Jasiu do domu i mówi:
- Mamo, mamo nareszcie nauczyłem się pisać.
- Tak? A co napisałeś?
- Nie wiem bo jeszcze nie umiem czytać.
Oceń dowcip #5332:
Podziel się:
Jaki jest najlepszy środek na łysienie?
- Środek głowy.
Podziel się:
-Jaka jest pana największa wada ?
-Szczerość
-Myślę, że to zaleta a nie wada.
-Gówno mnie obchodzi co myślisz.
Podziel się:
Przychodzi Jasiu do domu i skarży się mamie, że w szkole wszyscy nabijają się z niego, że ma duże okulary. Mama pociesz go i mówi, że to nie prawda. Zaraz potem mówi do niego:
-Jasiu połóż okulary na stole i idź na górę!
Po kilku minutach pijany ojciec wpada do domu i krzyczy:
-Matka, co za rower leży na stole?
Oceń dowcip #5602:
Podziel się:
Co mówi trzy tygodniowy chleb do dwu tygodniowego chleba?
- jesteś czerstwy.
Oceń dowcip #5755:
Podziel się:
Do domu sławnego polityka przychodzą dziennikarze.
Drzwi otwiera im jego syn:
- Twój tata jest w PSL, SLD czy AWS?
- Mój tata jest teraz w WC.
Oceń dowcip #743:
Podziel się:
- Ile blondynek trzeba żeby wkręcić żarówkę?
- Sześć! Jedna stoi na krześle z żarówką w ręku, cztery obracają ją razem z krzesłem w celu wkręcenia żarówki, a jedna chodzi wokół krzesła w przeciwnym kierunku, żeby tej pierwszej nie zakręciło się w głowie.
Oceń dowcip #1450:
Podziel się:
Baba słucha dowcipu o metodzie na łapanie strusi:
- Strusia łapiemy tak: bierzemy łysego faceta, zakopujemy go po szyję w piasku, struś przychodzi i myśli, że to jajo więc siada na nie, wtedy facet łapie strusia itd.
Baba przychodzi do domu i opowiada mężowi jak się łapie strusie:
- Bierzemy faceta, zakopujemy go w piasku tak, żeby mu wystawały tylko jajka, przychodzi struś i siada na nie żeby je wysiedzieć, wtedy facet łapie strusia.
Tylko nie wiem po co ten facet powinien być łysy?
Oceń dowcip #3990:
Podziel się: