Mąż który wyjechał na wczasy kilka dni wcześniej niż jego żon Dowcip #4556 Mąż który wyjechał na wczasy kilka dni wcześniej niż jego żona otrzymuje od niej SMS-a:
"spóźniłam się na pociąg, wyjeżdżam jutro o tej samej porze".
Mąż szybko wysłał odpowiedz:
"Nie jedź o tej samej porze, bo znów się spóźnisz".
Oceń dowcip #4556:
Podziel się:
Dodano: 27.09.14
Synowa dzwoni do teściowej i mówi:
- halo mamusiu chciałam zadać pytanie! Jak dziecko zrobi kupę, to kto je przebiera ojciec czy matka?
- oczywiście, że matka
- to zbieraj się mamusiu, bo twój synek tak się najeb*ł, że się cały obsrał.
Podziel się:
Czy wiecie jakie zboże rośnie w Wąchocku?
- Jak słupy telegraficzne!
- Nie, nie tak wysoko!
- Tak rzadko!
Oceń dowcip #1007:
Podziel się:
Podczas dłuższej jazdy pociągiem blondynka wychodzi do toalety, po czym nie może trafić do swojego przedziału.
Stoi na korytarzu i płacze.
Podchodzi do niej inny pasażer i pyta co się stało, po czym mówi:
- Niech sobie Pani przypomni coś szczególnego z tego przedziału, to go znajdziemy.
Po dłuższym zastanowieniu blondynka woła:
- Już wiem, za oknem było jezioro!
Oceń dowcip #1430:
Podziel się:
Jaki jest myśliwski sposób na odchudzanie?
Jeść tylko dziczyznę, którą się samemu upolowało.

Oceń dowcip #4028:
Podziel się:
Marynę dopadli rozbójnicy i zgwałcili. Po wszystkim pytają jej:
- Maryna, co powiesz w wiosce jak wrócisz?
Maryna na to:
- Że mnie dorwali zbóje i zgwałcili 14 razy.
Zbójcy odpowiadają:
- Ale Maryna, przecież nas jest siedmiu.
Maryna:
- A to panowie się spieszą?
Podziel się:
Żona do męża:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się cholera spóźniał.
Oceń dowcip #698:
Podziel się:
Zaczyna się noc poślubna.
Mąż kładzie dłoń na brzuchu żony, pieści ją i mówi:
- Kocham cię.
- Proszę trochę niżej.
Mąż powtarza basem:
- KOCHAM CIĘ.
Oceń dowcip #1353:
Podziel się:
Akcja dzieje się w samolocie pasażerskim. Po wystartowaniu samolotu pilot
objaśnia pasażerom trasę i długość lotu, wysokość i prędkość z jaką polecą,
temperaturę na zewnątrz i co będzie można zobaczyć z okna samolotu przy
sprzyjającej pogodzie. Kończąc objaśnienia pilot zapomniał wyłączyć
mikrofon i rozkładając się wygodnie w fotelu mówi do pilota siedzącego
obok:
- No to kolego włączamy automatycznego pilota i najpierw wypijemy sobie
kawę a potem przelecimy stewardesę.
Stewardesa słysząc całą rozmowe bez namysłu zaczyna biec do kabiny pilotów
ale po drodze potyka się i przewraca w przejściu między siedzeniami koło
starszego jegomościa. Ten widząc całą sytuację wstaje z siedzenia, pomaga
wstać powoli stewardesie i mówi do niej:
- i co się k.... tak spieszysz ?! przecież powiedział, że najpierw wypiją
kawę.
Podziel się:
Tata krzyczy na Jasia:
- Dlaczego znowu siedziałeś w kozie?
- Bo nie chciałem skarżyć.
- Jak to nie chciałeś skarżyć?
- No bo nauczyciel pytał mnie, kto zamordował Juliusza Cezara.
Oceń dowcip #3145:
Podziel się:
Zięć do teściowej:
- Mamo, a czy dasz mi swoje zdjęcie?
- A po co ci synku moje zdjęcie?
- No bo wiesz, zbieram pokemony!
Oceń dowcip #5546:
Podziel się:
Młoda blondynka modli się wieczorem:
-Panie Boże spraw aby Wiedeń był stolicą Francji...
-Co Ty wygadujesz córeczko? Czemu Wiedeń miałby być stolicą Francji
-Bo tak napisałam na klasówce z geografii.
Oceń dowcip #1709:
Podziel się:
Pani pyta Jasia:
- Ile to jest 2+2?
Jasiu licząc na jednej ręce mówi:
- 5.
- Nie... i nie liczy się na palcach, włóż ręce do kieszeni i powiedz ile to jest 5+5.
Jasiu tam rusza tymi rękoma w spodniach i mówi:
- 11
Podziel się: