Marszałek Piłsudski z ciężko rannych legionistów zwykł był ża Dowcip #51057 Marszałek Piłsudski z ciężko rannych legionistów zwykł był żartować:
- Czego krzyczysz... tylko noga? A tamtemu głowę urwało i nie krzyczy, a ty o takie głupstwo.
Podziel się:
Dodano: 05.07.20
Pewien proboszcz posiadał niesamowitego egzotycznego ptaka, który mówił co mu kazano, znał na pamięć wszystkie ewangelie.
Pewnego razu wraca z mszy, wchodzi na plebanie, patrzy ptaka nie ma. Klatka otwarta, okno otwarte, pewnie uciekł.
No nic, zapytam parafian, z pewnością ktoś go widział...
Msza się kończy, wszyscy wstają do wyjścia.
Proboszcz:
- Poczekajcie jeszcze chwilę, usiądźcie. Mam do was parafianie pytanie: czy ktoś widział ptaka?
Wszystkie kobiety wstały.
- Nie, nie o to mi chodzi: kto ma ptaka?
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie, inaczej: kto widział mojego ptaka?
Wstają wszyscy ministranci.
Podziel się:
Tylko Chuck Norris potrafi zadać lewy sierpowy prawą ręką!
Oceń dowcip #1874:
Podziel się:
Czym się różni Indianin od pawiana?
Kolorem zadka!
Oceń dowcip #5507:
Podziel się:
Przychodzi facet do domu publicznego. A tam na samo przywitanie dwa wejścia. Nad jednym widnieje napis "bogaty" a nad drugim "biedny". Zastanawia się i myśli, że nie warto kłamać i wchodzi do biednych. Wchodzi, a tam kolejny wybór. Nad jednym wejściem pisze "kawaler" nad drugim "żonaty". Patrzy na swoją obrączkę i uznaje, że nie można się tego wstydzić i wchodzi do żonatych. Wchodzi a tam pokój, łóżko, wszystko gra. Kładzie się na łóżku i patrzy a tam widnieje napis: "Jesteś biedny i żonaty, zwal se konia, idź do chaty".
Podziel się:
Pani pyta Kazia:
- Jaki jest najmniejszy ptak?
- Koliber
- Dobrze Kaziu - 5
Pani zapytała Jasia o to samo.
Jasiu odpowiada:
- Mój penis
Oceń dowcip #3036:
Podziel się:
- Małgosiu, co napisałaś na teście?
- Nic, Jasiu.
- Cholera, pani znowu powie, że od siebie ściągaliśmy!
Oceń dowcip #325:
Podziel się:
Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i stwierdza, że chcę kupić zwierzątko. Właściciel informuje go, że ma gadającą stonogę.
- Naprawdę, za ile?
- Jak dla pana... 200 zł.
Zachwycony facet kupuje stonogę i bierze ją do domu.
Po dotarciu na miejsce kładzie pudełko po zapałkach ze stonogą w środku na stole, otwiera je i mówi:
- Panie Stonogo, masz ochotę na kielonka?
Stonoga nic nie odpowiedział. Facet stwierdził, że pewnie jest zmęczony po podróży, więc może później sobie z nią pogada.
Po godzinie znowu otwiera pudełko i rzecze:
- Panie Stonogo, kielonka?
Stonoga znowu nic nie opowiedziała.
Facet robi się podejrzliwy i stwierdza, że jak za godzinę stonoga się nie odezwie, to pójdzie do sklepu zoologicznego i złoży reklamację.
Po godzinie znowu otwiera pudełko i rzecze:
- Panie Stonogo, kielonka?
- Słyszałem cię za pierwszym razem kretynie, buty zakładam.
Podziel się:
Czym się różni blondynka od żaby?
Żaba czasem kuma.
Oceń dowcip #1644:
Podziel się:
Jadą saniami przez las Czech, Niemiec, Rus i Polak.
Nagle przed saniami wyskakuje stado wilków.
Rus spanikował i wyskoczył z sani ale wilki go dopadły.
Jadą dalej znowu przed saniami wyskakuje im stado wilków.
Niemiec spanikował i wyskoczył z sań.
Jadą już tylko Czech i Polak.
Przed saniami wyskakuje stado wilków.
Polak wyciągnął pistolet i zabił stado.
Potem wyjmuje flaszkę a Czech się pyta:
- Czemu wcześniej nie zastrzeliłeś wilków?
- Bo dla 4 by nie wystarczyło wódki.
Oceń dowcip #4183:
Podziel się:
W Alejach Ujazdowskich w Warszawie idzie gość, a za nim drugi, który tamtemu kreci kijem w d*.*ie. Zatrzymuje go milicjant i pyta dlaczego on to robi. Gość odpowiada:
- A bo on ma przyjaźń polsko-radziecka w d*.*ie, a ja mu ja pogłębiam.
Oceń dowcip #3156:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza cała oblepiona gównem
Lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
- Gówniany interes
Oceń dowcip #399:
Podziel się:
Co jedzą blondynki dziewice?
Pokarm dla niemowląt.
Oceń dowcip #3575:
Podziel się: