– Mam dla pana dwie wiadomości, dobrą i złą Dowcip #49185 - Mam dla pana dwie wiadomości, dobrą i złą.
- Niech pan zacznie od dobrej, doktorze.
- Kredytu można już nie spłacać.
Podziel się:
Dodano: 03.05.20
Co to znaczy TUSK?
- Teraz Usłyszysz Same Kłamstwa.
Oceń dowcip #2252:
Podziel się:
Czterech pancernych i psa wysłano do Czechosłowacji wraz z wojskami Układu Warszawskiego. Pancerni przekroczyli granicę, Szarik nie chciał iść dalej.
- Jestem pies, nie świnia - zaszczekał.
Oceń dowcip #1989:
Podziel się:
Przychodzi trzech wampirów do baru.
Jeden z nich mówi:
- Poproszę szklankę krwi.
Drugi prosi to samo.
Trzeci mówi:
- Poproszę szklankę wrzątku.
Na to koledzy pytają się:
- Czemu poprosiłeś wrzątek?
Wampir wyjmuje podpaskę z kieszeni i mówi:
- Ja wolę ekspresową.
Oceń dowcip #3812:
Podziel się:
Mówi koleżanka do koleżanki:
- Wiesz biorę rozwód
- Czemu?
- Bo robi mi malinki
- No to chyba z miłości
- Ale kombinerkami.......
Oceń dowcip #3014:
Podziel się:
Fąfara mówi do kolegi policjanta:
- wczoraj męczyłem się co najmniej 15 minut zanim wyłowiłem rybę.
- ja tez mam taki zły otwieracz do konserw.
Oceń dowcip #6025:
Podziel się:
Nauczycielka do Jasia:
- Jasiu dlaczego nie było Cię wczoraj w szkole?
- Bo mama wyprała mi skarpetki.
- I to był powód, żeby nie iść na sprawdzian?
- Nie, proszę pani, ale na tych skarpetkach miałem ściągę.
Oceń dowcip #1716:
Podziel się:
Jaki jest szczyt szybkości?
Latać dookola słupa, aż z przodu będzie d*pa.
Oceń dowcip #5064:
Podziel się:
- Płaci Pani mandat! - mówi jeden z policjantów, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym wam zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: w naturze?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są kobiece majtki?
- Nie!
- Mnie też nie!
Podziel się:
Do windy, w której stoi już blondynka, wchodzi pewien facet.
- Na drugie?
- Iwona.
Oceń dowcip #5312:
Podziel się:
Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w d**ie.
- Co pani jest?
- Rżnę się na okrągło!
Oceń dowcip #51:
Podziel się:
Autostopowiczka zatrzymuje samochód na drodze z Poronina do Zakopanego.
Samochód zjeżdża na pobocze i szofer odkręca okienko.
Autostopowiczka wsadza głowę do środka, a wtedy kierowca podkręca
szybko okienko, wychodzi drugą stroną, zadziera kieckę i odbywa stosunek z rzeczoną autostopowiczką, po czym odkręca okienko i odjeżdża.
Wtedy zza drzewa wychodzi góral i rzecze:
- Auto, jak auto, ale takie drzwi to se muszę kupić.
Oceń dowcip #6066:
Podziel się:
W sobotni poranek Zygmunt, zapalony myśliwy, wstał wcześnie, żeby wybrać się na polowanie na jelenia(pierwszy raz w sezonie). Zszedł do kuchni,żeby zrobić sobie kawę i ze zdziwieniem zobaczył swoją polującą żonę, Zosię, która w pełnym myśliwskim rynsztunku czekała na niego.
- Co masz zamiar zrobić? ? spytał Zygmunt.
- Jadę z tobą na polowanie.
Mimo ogromnych wątpliwości Zygmunt zdecydował się na zabranie żony. Gdy przybyli na miejsce, Zygmunt usadowił żonę na bezpiecznej platformie na jednym z drzew i powiedział:
- Jeśli zobaczysz jelenia, spokojnie wymierz, a ja przybiegnę jak tylko usłyszę strzał.
Odszedł z uśmiechem na ustach, wiedząc, że Zosia nie trafiłaby do słonia, nie mówiąc o jeleniu.
Nie minęło 10 minut, gdy usłyszał strzał. Szybko zawrócił i gdy zbliżał się usłyszał głos żony:
- Odejdź od mojego jelenia!
Zdziwiony przyspieszył i znowu usłyszał krzyk Zosi:
- Odejdz od mojego jelenia! ? po którym nastąpiły kolejne strzały.
Gdy przybiegł na miejsce, ze zdziwieniem ujrzał mężcyznę z rękami uniesionymi do góry, najwyraźniej mocno przestraszonego, który mówi:
- W porządku, proszę pani. Może pani zatrzymać swojego jelenia, tylko niech mi pani pozwoli wziąć siodło.
Podziel się: