Lekcja o dżungli Dowcip #2951 Lekcja o dżungli. Pani mówi do Jasia - Jasiu wymień trzy zwierzęta mieszkające w dżungli. Jasiu odpowiada - Dwie małpy i słoń.
Oceń dowcip #2951:
Podziel się:
Dodano: 26.09.14
Rosyjski pogranicznik do kierowcy wjeżdżającego na terytorium Rosji:
- Masz broń, materiały wybuchowe, narkotyki, alkohol?
- Nie.
- No to ciężko wam będzie, ale to już nie moja sprawa..
Podziel się:
Co ma zrobić żołnierz w bezpośredniej bliskości wybuchu jądrowego?
Ma zamienić się w pył radioaktywny i skutecznie razić siły nieprzyjaciela.
Podziel się:
Polak, Niemiec i Rusek przechwalali się, kto miał wyższego przodka.
Niemiec mówi:
- Mój dziadek był taki wielki jak ta topola.
Rusek mówi:
- Mój dziadek jak stanął, to rękoma chmurki macał.
Polak na to:
- Te chmurki były miękkie?
- Miękkie - odpowiada Rusek.
- To były jaja mojego dziadka!
Oceń dowcip #3199:
Podziel się:
Gazeciarz biegnie ulicą i krzyczy:
- Wielkie oszustwo, wielkie oszustwo !45 poszkodowanych.
Przechodzień kupuję gazetę i mówi:
- Tu nie ma nic o tej sprawie!
Tymczasem gazeciarz biegnie dalej i krzyczy:
- Wielkie oszustwo, wielkie oszustwo! 46 poszkodowanych.
Oceń dowcip #1300:
Podziel się:
Na lekcji pani pyta się Jasia :
- Jasiu, o czym opowiada książka " Saga - Zmierzch"?
- O herbacie, którą pije się o zmierzchu proszę pani
Podziel się:
Co to jest: Białe czarne białe czarne bum?
- Zakonnica leci ze schodów.
Oceń dowcip #4282:
Podziel się:
Baca siedzi na drzewie, przechodzący pytają się go:
- Baco co robisz na drzewie?
Odpowiada:
- Pilnuję.
O późnej godz. przechodzący pytają go:
- Baca co robisz na drzewie?
- Pilnuję.
Przechodzący:
- A czego?
Baca:
- Żebym nie spadł.
Oceń dowcip #4626:
Podziel się:
Mój mąż to czarodziej.
Zarabia osiemset tysięcy, przepija milion i z reszty utrzymuje rodzinę.
Oceń dowcip #753:
Podziel się:
Dwie blondynki przeglądają kalendarz:
- Zobacz. Jutro jest Maksymiliana. Znamy jakiegoś Maxa?
- Tak, Ibuproma.
Oceń dowcip #857:
Podziel się:
Wchodzi blondynka do księgarni:
- Poproszę książkę.
- Jaką? - pyta sprzedawczyni.
- Do czytania.
Oceń dowcip #2181:
Podziel się:
Pewien przewodnik w Górach Skalistych w USA miał bardzo złą sławę.
Co zabierał jakąś grupę turystów na wyprawę, zawsze ktoś ginął.
W końcu zainteresowała się tym policja.
W śledztwie wyszło na jaw, że zły przewodnik jest patologicznym mordercą.
Sąd orzekł karę śmierci.
W dniu wykonania wyroku posadzono go na krześle elektrycznym.
Włączono prąd, ale po dziesięciu minutach okazało się, że delikwent wciąż żyje i z tajemniczym uśmiechem stwierdza:
- Przecież wszyscy wiedzą, że jestem złym przewodnikiem.
Oceń dowcip #4461:
Podziel się:
Przychodzi kobieta do doktora z pługiem w plecach.
Lekarz na to:
- Orzesz k**wa.
Oceń dowcip #853:
Podziel się: