Leci premier śmigłowcem i przez sen wzdycha do swojego patron Dowcip #3910 Leci premier śmigłowcem i przez sen wzdycha do swojego patrona im. Millera.
- Czerwony Bracie spraw bym odniósł jakiś sukces medialny, ostatnio mi się nie wiedzie.
Patron na to...
- SPADAJ!
Oceń dowcip #3910:
Podziel się:
Dodano: 10.10.14
Blondynka zatrzasnęła drzwi od samochodu.
Poszła do sąsiada po drucik.
Wróciła, a akurat miała uchyloną szybę.
Włożyła, a druga, ta siedząca w samochodzie mówi:
- Jeszcze w lewo, jeszcze w prawo!
Oceń dowcip #618:
Podziel się:
Jak nazywa się człowiek posługujący się batem ?
-batman
Podziel się:
- Ile blondynek trzeba żeby wkręcić żarówkę?
- Sześć! Jedna stoi na krześle z żarówką w ręku, cztery obracają ją razem z krzesłem w celu wkręcenia żarówki, a jedna chodzi wokół krzesła w przeciwnym kierunku, żeby tej pierwszej nie zakręciło się w głowie.
Oceń dowcip #1450:
Podziel się:
Chuck Norris potrafi zamknąć i trzasnąć obrotowymi drzwiami.
Oceń dowcip #5698:
Podziel się:
Jak wybredny jest kot sołtysa w Wąchocku?
Jak mu dać kawę z mlekiem, to mleko wypije a kawę zostawi.

Oceń dowcip #2573:
Podziel się:
Listonosz z nadmorskiej miejscowości był wściekły, bo musiał dostarczyć pocztówkę dla latarnika, co wiązało się z wypłynięciem łódką i dużym nakładem czasu. Kiedy dotarł do latarni, wyburczał do latarnika:
- Pocztówka.
- Dzięki. I nie bocz się tak, bo zaprenumeruję gazetę...
Oceń dowcip #292:
Podziel się:
Pojechał myśliwy na polowanie do Afryki. Na miejscu dowiedział się, że przysmakiem regionalnym jest zupa z ogonów szympansa. Postanowił zapolować, rankiem przychodzi podprowadzający, wręcza myśliwemu broń i określa zasady polowania:
- wchodę na drzewo gdzie są szympansy i trzęsę, jak spadają pies jest tak wyszkolony, że podbiega i odgyza ogony.
- a po co mi ta broń ? pyta myśliwy
- strzelaj do psa jak ja spadnę.
Podziel się:
Diabeł złapał Polaka, Ruska i Niemca i mówi:
- Który z was przejedzie przez ten tunel pełen komarów, będzie wolny, a ten co nie przejedzie, będzie się smażył w piekle.
Pierwszy jedzie Niemiec Jeepem, na początku nie dał rady. Drugi jedzie czołgiem Rusek, w środku tunelu komary przedostały się do wnętrza pojazdu i go pogryzły. Nie dał rady. Ostatni zaś, jedzie Polak na komarku. Gdy zaczął wjeżdżać do tunelu, jeden z komarów, krzykną do swoich przyjaciół:
- Stać! To nasz, przepuścić go!
Oceń dowcip #647:
Podziel się:
W pewnym barze aresztowano czterech mężczyzn, którzy grali w pokera na grube sumy.
Zostali w trybie pilnym doprowadzeni przed oblicze sprawiedliwości.
Sędzia pyta pierwszego:
- Czy grał pan w karty na pieniądze?
- To jakieś nieporozumienie Wysoki Sądzie, siedziałem przy stoliku i czekałem na żonę aż skończy pracę.
Sędzia takie samo pytanie zadaje drugiemu:
- Czy grał pan w karty na pieniądze?
- Ja czekałem na autobus, a że na przystanku miejsca siedzące były zajęte więc usiadłem przy tym stoliku i piłem piwo.
Identycznej treści pytanie sędzia zadaje trzeciemu.
- Czy grał pan w karty na pieniądze?
- Ja czekałem na kolegów, z którymi umówiłem się do kina.
Sędziego oblicze stało się jeszcze bardziej srogie.
- Czy pan - zwrócił się do czwartego - też zaprzeczy? Został pan złapany z kartami w dłoniach!
- Ja miałbym grać? Wysoki Sądzie! Ale z kim?
Podziel się:
Jaka jest różnica między murzynem a oponą? - jeśli na oponę założy się łańcuch to nie rapuje.
Oceń dowcip #3013:
Podziel się:
Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka.
Po kilku chwilach badania orzeka:
- Musi pan przestać się onanizować.
- Dlaczego?
- Bo próbuję pana przebadać.
Oceń dowcip #4481:
Podziel się:
Sąsiad widzi sąsiada zbijającego z desek pudła różnej wielkości:
- Po co pan to robi?
- A, bo syn pisał z miasta, że złapał syfilisa, a ja nie wiem jakie to duże.
Oceń dowcip #5728:
Podziel się: