Jest Rus, Czech i Polak.
Znaleźli skrzynię jabłek.
Musieli się jakoś podzielić.
Polak mówi:
– kto wymyśli wierszyk bierze jabłko.
Rus mówi:
– Mickiewicz pisze piękne wiersze więc wezmę jabłko pierwsze.
Czech:
– Mickiewicz pisze wiersze długie więc wezmę jabłko drugie.
Polak mówi:
– A ch*j Wam wszystkim w d*pę, biorę jabłek całą kupę.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 86%
Podziel się:

Jadą saniami przez las Czech, Niemiec, Rus i Polak.
Nagle przed saniami wyskakuje stado wilków.
Rus spanikował i wyskoczył z sani ale wilki go dopadły.
Jadą dalej znowu przed saniami wyskakuje im stado wilków.
Niemiec spanikował i wyskoczył z sań.
Jadą już tylko Czech i Polak.
Przed saniami wyskakuje stado wilków.
Polak wyciągnął pistolet i zabił stado.
Potem wyjmuje flaszkę a Czech się pyta:
– Czemu wcześniej nie zastrzeliłeś wilków?
– Bo dla 4 by nie wystarczyło wódki.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 91%
Podziel się:

Byli sobie: Lech, Czech i Rus.
Każdy miał rzucić pralką, żeby się nie rozbiła.
Najpierw Czech.
Nie podniósł i mówi:
– cholera
Jeszcze raz podnosi – podniósł.
Pralka się rozbiła.
Potem Rus – podnosi ale pralka się rozwala.
I ostatni Lech – podniósł pralkę.
Pralka się nie rozbiła.
Potem Rus i Czech pytają się Lecha jak to zrobił.
A Lech:
– Dłuższe życie każdej pralki to Calgon

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 71%
Podziel się:

Lech Czech i Rus spotykają diabła na pustyni a diabeł im mówi. żeby nie mówili przez 8 lat.
Lech ani słowa nie powiedział.
Czech się uśmiechnął a Rus płacze.
– Dlaczego płaczesz? – pyta Lech
– Bo chce mi się na klopa.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 60%
Podziel się:

Lecą samolotem Polak, Niemiec i Rus.
Opowiadają o swoich kobietach jakie są grube.
Rus powiedział, że jak jego kobieta usiądzie na krześle to nawet mucha koło niej się nie zmieści.
Niemiec powiedział:
– twoja kobieta to nic. Moja jak usiądzie na wersalce to nawet mucha koło niej nie usiądzie.
Polak powiedział:
– wasze kobiety to nic w porównaniu z moją. Ja jak zaniosłem swojej kobiecie majtki do prania to powiedzieli, że namiotów nie przyjmują.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 95%
Podziel się:

Jest wycieczka do Egiptu.
Jasiu pyta przewodnika:
– Panie przewodniku ile ta piramida ma lat?
– 4351
– Jak jeszcze nie było 2012

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 69%
Podziel się:

Był sobie Polak, Czech i Rus.
Diabeł kazał im wejść do jaskini w której są komary i wyjść bez bąbli.
Pierwszy był Czech – wziął sobie nóż wszedł, wyszedł z bąblami.
Drugi był Rus – wziął sobie pistolet wszedł, wyszedł z bąblami.
Potem był Polak – wziął sobie łapkę na muchy wszedł, wyszedł bez bąbli.
Oni się go pytają jak to zrobił.
Polak odpowiada:
– Zabiłem jednego reszta poszła na pogrzeb.

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 88%
Podziel się:

Na pustyni jest Polak, Czech i Rus.
Idą zmęczeni podróżą, każdy w inną stronę.
Pierwszy idzie Polak.
Patrzy, a tu strumyk, a nad nim napis:
“Nie pij tej wody, bo ciągle będziesz mówił-“JA, JA…””.
Jednak wypił.
Następnie Czech widzi kałużę, a nad nią napis:
“nie pij tej wody, bo ciągle będziesz mówił-“Nóż, widelec, nóż, widelec…””
Jednak wypił.
Ostatni Rusek zauważył rzekę, a nad nią napis:
“Nie pij tej wody, bo ciągle będziesz mówił- “Sto lat, sto lat…””
Jednak wypił.
Spotkali się w małej miejscowości, usiedli na ławce, pod którą leżał trup.
Przyjeżdża pogotowie, policja.
Jeden z policjantów pyta się ich:
– Kto go zabił?
Polak odpowiada:
– Ja, ja
Policjant zwraca się do Czecha:
– Czym go zabiliście?
– Nóż, widelec
Pyta się Ruska:
– Ile chcecie siedzieć?
– Sto lat

Zagłosuj:
Zadowolonych ocen: 88%
Podziel się: