Krzyczy gość w restauracji Dowcip #2248 Krzyczy gość w restauracji:
- Czy będę siedział tu głodny całą noc?
- Nie proszę pana zamykamy o dziewiątej - odpowiada kelner....
Oceń dowcip #2248:
Podziel się:
Dodano: 23.08.14
Ośmiolatek wchodzi do knajpy i woła na kelnerkę:
- Hej, kochanie, podaj mi proszę setkę wódki!
- Chcesz żebym przez ciebie miała kłopoty? - pyta kelnerka.
- To później. Najpierw muszę się napić.
Oceń dowcip #2775:
Podziel się:
Teść idzie do kościoła uklęlnął przed krzyżem i mówi:
- Za jakie grzechy ty Boże skazałeś ty mnie za tą teściową, już ją zabiłem ale zapomniałem ubezpieczyć.
Oceń dowcip #2076:
Podziel się:
Polak pyta się Niemca:
- Macie bomby?
Niemiec nie zrozumiał.
- Macie karabiny?
Niemiec nie zrozumiał.
- Macie granaty?
Niemiec nie zrozumiał.
- A macie chociaż samoloty?
Niemiec nie zrozumiał.
Niemiec idzie do Hitlera i mówi:
- Polak mi powiedział, że o wschodzie słońca gdy do nich przyjdziemy tak nam dowalą, że fruwać będziemy!
Oceń dowcip #5682:
Podziel się:
Bacę zaproszono w karnawale na bal przebierańców.
Pytają go znajomi, za co się przebrał.
- A za łoscypka.
- A jak to, baco, za oscypka?
- A siadne se w kąciku i bede śmierdział.
Oceń dowcip #2486:
Podziel się:

Co to jest: zarośnięte, spocone, czerwone i lata między majtkami?
- Bosman.

Podziel się:
- Kochanie! Zenek jutro przyjeżdża!
- I co, pewnie zamierzacie chlać?
- Nie. Nie zamierzamy! Będziemy!
Podziel się:
Spotykają się dwaj koledzy pod blokiem.
Jeden mówi do drugiego:
- Ty kurna, a ty tą Mariolkę kurna znasz?
- No znam.
- A wiesz kurna, zaprosiła mnie wczoraj do siebie.
- E, zalewasz.
- No kurna nie zalewam, mówię kurna jak było. Potem wypiliśmy sobie coś nie coś.
- E, zalewasz.
- No kurna nie zalewam, mówię kurna jak było. Potem położyła się na łóżko.
- E, zalewasz. Naprawdę?
- No kurna nie zalewam, mówię jak było. A potem powiedziała, żebym kurna zrobił to co potrafię najlepiej.
- E, zalewasz. I co zrobiłeś?
- No kurna nie zalewam, mówię jak było. Więc podszedłem do niej i zawaliłem jej z dyńki.
Oceń dowcip #565:
Podziel się:
Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego:
- Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
Mechanik:
- To olej.
- OK, no to oleję.
Oceń dowcip #3854:
Podziel się:
Hubercik puta Alojzika:
-I jak ten wasz nowy nauczyciel?
-Powiem ci, że nie wiele wie.Cały czas o coś nas pyta.
Oceń dowcip #3167:
Podziel się:
Blondynka zauważyła fontannę w parku ...
Podchodzi do niej i stoi jeden dzień, drugi, itd.
Któregoś dnia zauważyła ją kumpela, podchodzi do niej i pyta:
- po co ty tak stoisz?
-czekam, aż się cała woda wyleje ...
Oceń dowcip #675:
Podziel się:
Małgosia wypytuje Jasia na pierwszej randce:
- Jasiu, Ty masz jakieś nałogi?
- Ależ skąd!!
- A masz jakieś hobby?
- Tak, lubię roślinki.
- A jakie?
- Chmiel, tytoń, konopie...
Oceń dowcip #549:
Podziel się:
Facet grzebie cos przy kontakcie czy innych tam kabelkach, wola zone:
- Jadźka, potrzymaj mi ty ten kabelek.
Żona bierze kabelek i pyta:
- No i co?
- Nic..
- Widac faza jest w drugim...
Podziel się: