Komendant informuje policjantów Dowcip #5986 Komendant informuje policjantów:
- Przestępstwo zostało dokonane w nocy z 15 na 16 lipca.
- Przepraszam nie dosłyszałem - mówi jeden z policjantów - Z 15 na którego?
Oceń dowcip #5986:
Podziel się:
Dodano: 09.10.14

Największa głupota świata...?
Kupić portfel za ostatnie pieniądze

Podziel się:
Kubuś Puchatek z Prosiaczkiem płyną łódką.
Nagle Kubuś podbiega do Prosiaczka i wali go w łeb.
Prosiaczek przestraszony:
- Kubusiu, ale za co??
- A bo wy świnie zawsze coś knujecie!
Oceń dowcip #6057:
Podziel się:
Staje murzyn na torach.
Nagle zobaczył świecące się światło i zaczął wymachiwać ręką.
Pociąg puścił parę to murzyn jeszcze raz wymachiwał ręką.
Nagle pociąg walnął w niego.
Murzyn wraca do domu cały obolały.
Jego żona wstawiła herbatę.
Nagle czajnik zaczął gwizdać.
Murzyn pobiegł do kuchni, zdjął czajnik z kuchenki i zaczął go kopać, a żona się pyta:
- Co robisz ?
- Zabić dziada póki mały!
Oceń dowcip #2043:
Podziel się:
Dyrektor szpitala wzywa lekarza do gabinetu:
- Jesteś zwolniony! - oznajmia wzburzony ordynator.
- Ale za co?
- Opowiadasz dzieciom durnowate rymowanki! Na przykład "Idzie rak, nieborak"
- Co w tym durnego? Panie w przedszkolu tak robią!
- W przedszkolu tak, ale ku*wa nie na onkologii!
Podziel się:
Czemu policjanci chodzą dwójkami na patrole?
Bo jeden umie czytać, a drugi pisać.
Oceń dowcip #5655:
Podziel się:
Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli,patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
- A co pan robi?
konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani - pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada:
- Ja, panie Tadku, nawożę truskawki.
Pan Tadek myśli i w końcu:
- Co ?
Ogrodnik:
- No... posypuję je nawozem.
Pan Tadek po namyśle:
- Co?
Ogrodnik:
- No, posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze.
Pan Tadek myśli:
- Aha....
Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:
- Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno pojebany jestem...
Podziel się:
Blondynka i brunetka grają przeciwko sobie w teleturnieju, a na widowni są same blondynki.
- Pierwsze pytanie dla blondynki:
- Ile jest 2+2?
- Osiem.
- Błąd.
Widownia:
- Jeszcze raz!
- No dobra. 2+2?
- Sześć.
- Nie.
- Jeszcze raz!
- Ale ostatni! 2+2?
- Cztery.
A widownia:
- Jeszcze raz!
Oceń dowcip #427:
Podziel się:
Policja podejrzewała bacę o pędzenie bimbru.
Baca oczywiście się nie przyznawał lecz Policja przeprowadziła przeszukanie jego chaty i na strychu znaleziono sprzęt do pędzenia bimbru.
- I co Baco teraz też się nie przyznajecie? - pyta policjant
- To może posądzicie mnie tyz o gwałt? Sprzynt do tego tyz mom.
Oceń dowcip #5199:
Podziel się:
Mąż i żona jedzą obiad, w pewnej chwili żona oblała się zupą i mówi:
O nie ! Wyglądam jak świnia !
Mąż na to:
Rzeczywiście... a na dodatek się zupą oblałaś !
Oceń dowcip #564:
Podziel się:
Rok 1945. Rosyjska nauczycielka pyta dzieci:
- Dzieci kto z was i jak pomagał żołnierzom na froncie?
Nastia:
- Wysyłałam na front tabakę i tytoń.
Masza:
- Pomagałam mamie robić opatrunki.
Nauczycielka:
- Zuchy! Wowa, a Ty?
- A donosiłem żołnierzom pociski!
- Wowa, to ty jesteś bohaterem dzisiejszego dnia! A podziękowali ci?
- Tak, powiedzieli mi "Sehr gut, Władimir!"
Podziel się:
W hotelowym basenie pływa blondynka, ale nagle straciła majtki.
No cóż tu zrobić.
Wychodzi z basenu i chwyta pierwszą lepszą tabliczkę i wybiega do hotelu.
Po drodze zbiera się tłum i blondynka wykrzykuje:
- Nie ma z czego się śmiać.
Spojrzawszy w lustro widzi na tabliczce:
Tylko dla dorosłych. Głębokość od 2 do 10 metrów.
Oceń dowcip #133:
Podziel się:
Do Jasia przychodzą goście.
Mama mówi:
- Jasiu, bądź dla moich gości bardzo miły i uprzejmy. Nie widziałam ich przez tyle lat i chciałabym, żebyś zrobił na nich dobre wrażenie. Na przykład do wujka mów Wuju a do cioci...
O już idą.
Jasiu podchodzi do wujka i mówi:
- Dzień dobry wuju.
Podchodzi do cioci i mówi:
- Dzień dobry cioto.
Oceń dowcip #1879:
Podziel się: