Klęka facet przy konfesjonale i zaczyna się spowiadać Dowcip #50371 Klęka facet przy konfesjonale i zaczyna się spowiadać:
- Zdradziłem żonę?
- Ile razy? ? dopytuje ksiądz.
- Ja tu przyszedłem się wyspowiadać, a nie chwalić.
Podziel się:
Dodano: 11.01.20

Tomek wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
- Kto to jest? - pyta zdumiony ojciec.
- To pan z zakładu oczyszczania. Zawsze jak wychodzisz do pracy, dzwoni do mamy i pyta się czy teren jest już czysty.

Podziel się:
Pijany Baca ledwo wychodzi z knajpy.
Po chwili wpada w przepaść i zaczyna się modlić:
- Panie Boże, już nigdy nie będę pił, pozwól mi tylko spaść na coś miękkiego.
Baca rano budzi się na stogu siana, przeciąga się i mówi:
- Ale po pijaku człowiek głupoty gada.
Oceń dowcip #4080:
Podziel się:
- Co to jest nimfomanka?
- To kobieta, która ma potrzeby seksualne jak przeciętny facet...
Podziel się:
Zapisują bacę do spółdzielni produkcyjnej.
- Dacie krowę do spółdzielni?
- Dom.
- Dacie konia do spółdzielni?
- Dom.
- Dacie owce do spółdzielni?
- Nie dom.
- Dlaczego?
- Bo mom.
Oceń dowcip #3048:
Podziel się:
Turysta opalał się nago na hali i przypalił sobie podbrzusze.
Zerwał się, owinął w ręcznik i biegnie do bacówki.
Zbiega i krzyczy:
- gaździno, pokój na 15 minut, miednice i wiadro kwaśnego mleka.
Gaździna przyzwyczajona do dziwnych życzeń ceprów wszystko spełniła jak należy, ale zaciekawiona zagląda przez dziurkę od klucza i widzi jak turysta zdjął ręcznik, wlał do miednicy kwaśne mleko i z błogą miną zanurzył w nim przyrodzenie.
Zdziwiona mówi:
- jak żech tyle lot z moim starym żyje tak żech nie wiedziała, że to się tak nabiro.
Oceń dowcip #952:
Podziel się:
Mama do Jasia:
- Dlaczego chowasz strzelbę taty?
- Żal mi dziewczynek.
- Nie rozumiem...
- Słyszałem, jak tata rozmawiał przez telefon z kolegą i mówił, że pójdą zapolować na dziewczynki.
Podziel się:
Posłali faceta do czubków.
Siedzi biedak i nudzi się.
W końcu postanowił popatrzeć przez okno.
Tam ogrodnik grzebie grządki.
Psychol woła:
- A co pan robi?
- Nawożę truskawki.
- Co?
- Nawożę truskawki, mówię!
- Co pan robisz?
- Kur.., truskawki posypuję gównem!
- O, a ja cukrem, ale jestem, popierd......y!
Oceń dowcip #2565:
Podziel się:
Mężczyzna przyszedł do lekarza:
-panie doktorze moje intymne części ciała zrobiły się sine
-chce się pan leczyć u mnie prywatnie czy woli pan bezpłatne leczenie w ramach NFZ?
-na NFZ
-wobec tego musimy amputować jedno jądro.
Po jakimś czasie pacjent znowu przychodzi z tym samym problemem:
-leczymy u mnie prywatnie czy w ramach NFZ?
-na NFZ
-niestety musimy amputować drugie jądro
-no to może prywatnie
-prywatnie biorę 150 zł za wizytę
-zgoda
-więc powiem panu, proszę nie kupować chińskich dżinsów, bo okropnie farbują.
Podziel się:
Mąż do żony:
- Możesz dać mi pieniądze na bilet autobusowy?
- Niestety, mam tylko pół miliona w jednym banknocie.
- Daj, pojadę taksówką.
Oceń dowcip #3704:
Podziel się:
Dlaczego blondynka nie może zostać rycerzem?
Bo chowałaby miecz do pochwy.
Oceń dowcip #820:
Podziel się:
Baca trzyma w dłoni duży kawałek drewna.
Przychodzi turysta i pyta:
- baco co to będzie?
- łódka, przyjdziecie za 3 tygodnie to zobaczycie.
Przychodzą i baca trzyma jeszcze mniejszy kawałek drewna i turysta pyta:
- baco miała być łódka i co to będzie?
- świątek, przyjdźcie za 2 tygodnie.
Przychodzą a tam mniejszy kawałek drewna i turysta pyta:
- baco! Co to w końcu będzie? Miała być łódka, miał być świątek a teraz co?
A baca na to:
- jak nie spierdolę to wykałaczka.
Oceń dowcip #1389:
Podziel się:
Przychodzi synek do ojca i pyta:
- Tatusiu, kreska u kobiety na 4 litery i zaczyna się na P.
- W pionie czy w poziomie?
Synek mówi, że w poziomie.
- To PYSK będzie.
Oceń dowcip #2584:
Podziel się: